Przewiń przełącznik

Tag: pole elektromagnetyczne serca

Wzrastający puls Ziemi, zmiany i kreacja na nowy świat.

Amplitudy Rezonansu Schumanna osiągnęły wartości 110-120 wywołując kolejne zawirowania w pulsie planety.
Co to oznacza dla nas i życia Tu?
Jesteśmy w czasie przejściowym. W okresie intensywnych zmian na poziomie planety i ludzkości. Na razie taki stan rzeczy wywołuje sporo zamieszana i niedogodności, jednak przyjdzie czas, gdy proces się zakończy. Ziemia i wszystko co, TU żyje dostroi się do nowych wibracji.

Wysokie wibracje, fale mózgowe i proces kreacji.

Wiadomo powszechnie, że rezonans Ziemi aktywnie wpływa na struktury planety i wszystkie organizmy żywe,
w tym także na człowieka.

Częstotliwości fal ludzkiego mózgu mają bezpośredni wpływ na stany świadomości. W skrócie: częstotliwości 0,5 do 3 Hz (fale delta) występują w stanie najgłębszego snu i medytacji. Fale theta (4–7 Hz) są charakterystyczne dla medytacji, transu, hipnozy, marzenia, intensywnych emocji. Fale alfa (8 – 13 Hz) towarzyszą spoczynkowi, stanom relaksu, odprężenia. Fale beta (12 do ok. 28 Hz) ludzki umysł wydziela podczas zwykłej, codziennej aktywności, a fale gamma (30 do 100 Hz i wyżej) towarzyszą intensywnemu działaniu umysłowemu i fizycznemu człowieka.*)

Jak wiadomo, wszystko jest energią. Rezonans Ziemi na poziomie częstotliwości 30, 40 Hz wspiera fale gamma, stymulując ludzki umysł do intensywnej pracy, wywołując w nim stan, który emituje mózg w czasie pracy na wysokich obrotach. W tym stanie często miewamy olśnienia, poziom kreatywności wzrasta, wzrastają także możliwości percepcji wielowymiarowej. Myśli funkcjonują na wysokich obrotach. Siła kreacji i manifestacji znacznie przyspiesza. Często towarzyszy temu zwiększona motoryka ciała. Aktualny rezonans Ziemi sprzyja falom gamma w umyśle ludzkim, stymuluje świadomość, pamięć i uwagę. Fale gamma odpowiadają m.in. za wydajnośc pracy umysłowej i twórczej, procesy skojarzeniowe, myślenie integracyjne, także na poziomie postrzegania wielowymiarowego,

Przechodzimy transformację do nowej rzeczywistości.
Odbywa się to na wielu poziomach.

Umysł.

Podwyższony rezonans pobudza nasze umysły i ciała do intensywnej pracy nad tworzeniem nowej rzeczywistości. Obecne czasy są czasem działania, objawiania się nowych idei, pomysłów, realizacji marzeń i potrzeb serca. Głowa na wysokich obrotach nie boi się, nie analizuje. Ona działa. Odczuwamy głęboką potrzebę realizacji, materializowania wizji, które mamy w umyśle i w sercu. Mózg na falach 100 Hz i wyżej jest mózgiem piątej rzeczywistości. Umysłem, który pracuje szybko, precyzyjnie, wydajnie. Kreacja przyspiesza w sposób kosmiczny. Mamy się budzić i obudzić. Mamy stworzyć nowy świat. Świat nowych technologii opartych na źródłach odnawialnych, holistycznie ujętą  medycynę połączoną z uzdrawiającymi energiami Ziemi, nowy system żywienia świata, nową politykę opartą na odpowiedzialności zbiorowej.
Proces ten wymaga nowego myślenia, innego, szybszego, lotniejszego. Myślenia 5D.

Wyższe częstotliwości Ziemi mają realny wpływ na działanie naszego umysłu. Siła kreacji, manifestacji, wykorzystanie możliwości ludzkiego mózgu wzrastają bardzo. Jeśli nie widać efektów, nie szkodzi. Wszystko się ujawni. Wszystko musi się wpleść w rzeczywistość – nowe pomysły i ich realizacja. Jesteśmy na etapie zmian w strukturach ciał, myśli, serca i to w wymiarze globalnym. Niektórzy mają transformację za sobą. Ci już tworzą i pracują dla nowego świata. Wszystko, co ma być przyjdzie we właściwym momencie.

Emocje.

Wysokie wibracje Ziemi poruszają w nas ciało emocjonalne. Słowem wybija nam kanalizacja emocjonalna. Światło dzienne ujrzą wszystkie trudne emocje. Nie martw się tym, że odczuwasz gniew, irytację, depresję lub inne podobne stany. Nie oznacza to, że jesteś zły. Wszystko to, co obciąża Twoje serce i Duszę musi być oczyszczone i uzdrowione. Jest to niewygodne i trudne, jednak potrzebne, żeby przetransformować swoją istotę do życia na poziomie miłości. Ujrzyj w tym błogosławieństwo. Kiedy przebijesz się ponad ciało bolesne, odkryjesz swoją prawdziwą naturę Dziecka Bożego i wielką wolność. Dotrzesz do Boskiej Jaźni, zaznasz ciszy, pokoju serca i umysłu, gdyż na pewnym poziomie „dobro i zło” stają się jednym. Odzyskasz (nigdy tak naprawdę nie utracone) połączenie z Wszechżyciem/Bogiem/Duchem. Jest to proces niełatwy, jednak możliwy do przejścia. Wielu tego dokonało.
Zmianom podlegamy wszyscy, gdyż deszcz pada na wszystko jednakowo.
Jednak nie każdy skorzysta.

Daj sobie szansę na piękniejsze życie.

Ciało.

Częstotliwość umysłu na poziomie 21 Hz jest punktem krytycznym dobrego samopoczucia psychicznego u człowieka. Wyższe częstotliwości powodują dyskomfort emocjonalny i fizyczny, a także senność, bezsenność, skoki ciśnienia, migreny, bóle stawów, wędrujące bóle ciała, nadmierną emocjonalność, wyczerpanie, stany grypopodobne, uczucie zimna, gorąca, zawroty głowy, piski w uszach, zmęczenie, rozkojarzenie, nadwrażliwość ciała, oczu, dźwięków i wiele innych. Odzywać będą się też zadawnione choroby, blokady energetyczne, a wszystko dla oczyszczenia. Obserwując siebie, będziesz mieć wgląd w to, nad czym aktualnie pracują energie w Tobie.

Oczywiście stany z drugiego bieguna są także w normie. Są tacy, którzy przy zwiększonym pulsie Ziemi czują się doskonale. Zwykle są to ci, którzy przeszli transformację lub już urodzili się z innymi strukturami ciała, z kryształem serca czyli jedną czakrą, zamiast systemu czakr. Czakry muszą ulec zespoleniu w całość. Nowy człowiek zbudowany jest inaczej niż dotychczasowy. Ma rozbudowane DNA, inny system energetyczny, inaczej funkcjonuje jego mózg. To wszystko po to, byśmy mogli w pełni wykorzystywać swoje możliwości.

Aby nieco złagodzić dolegliwości transformacji dbajmy o nawodnienie organizmu.
Uzupełniajmy sole mineralne, minerały, witaminy.
Wzmacniajmy i oczyszczajmy się w polu ziemi.

Transformacja to także wzmożone możliwości duchowe. Transcendentalne doświadczenia mogą powodować, że będziemy odpływać nadto w świat duchowości. Bardzo istotnym jest abyśmy byli i żyli TU i TERAZ. Dbajmy o uziemienie i równowagę pomiędzy fizycznością i duchowością.
To ważne, aby nie pobłądzić.

Poddaj się prowadzeniu Duszy. Z nią będziesz zaopiekowany w sposób najlepszy z możliwych.
Wykorzystaj dane Ci możliwości.
Wejdź na drogę do nowego istnienia.

Płyń.
Miłość jest jedyną drogą transformacji.

W tej intencji : by uwolnić wszystko co zbędne,  dostroić się do wibracji duszy, oraz by w naszym życiu zagościł wewnętrzny=zewnętrzny spokój=pokój
zapraszamy na
Warsztat Ruch-Dźwięk-Oddech

Źródło : http://www.w-przestrzeni-serca.pl/

Przestrzeń serca

Przestrzeń serca – ponadczasowy wymiar świadomości, w którym wszystko jest możliwe, tu i teraz. Tak przeogromna jak przestrzeń wokół nas jest maleńka przestrzeń w twoim sercu; odnajdziesz w niej niebo i ziemię, ogień i powietrze, słońce i księżyc, błyskawice i konstelacje gwiazd, cokolwiek należy do ciebie tu na dole, i to, co nie należy, wszystko to zgromadzone zostało w tej maleńkiej przestrzeni twojego serca”.
Upaniszady 8.1.2-3

 

„Święta przestrzeń serca, nazywana czasem świętą komnatą serca, jest ponadczasowym wymiarem świadomości, w którym wszystko jest możliwe, tu i teraz. Nawiązania do tego sekretnego, szczególnego miejsca w sercu można odnaleźć w starożytnych pismach oraz w tradycji ustnej na całym świecie. Innym przykładem jest księga nawiązująca do Tory, zatytułowana „Sekretna komnata serca”.

Współczesna nauka zaczyna powoli zbliżać się do tego sposobu rozumienia. Pewna grupa uczonych z Instytutu HeartMath w Boulder Creek w Kalifornii, połączonego z Uniwersytetem w Stanford, uzyskała na ten temat niezwykle interesujące informacje. Mogą one okazać się pomocne tym spośród was, którzy próbują zrozumieć serce. Nie jest to łatwe przedsięwzięcie, jednak kiedy umysł jest gotów do współpracy, serce reaguje.

Oto odwieczny paradoks: od chwili poczęcia jako pierwsze zaczyna bić ludzkie serce, zanim jeszcze ukształtuje się mózg. Fakt ten każe lekarzom zastanawiać się, gdzie właściwie rodzi się inteligencja i co reguluje pracę serca. Ku zaskoczeniu świata medycznego, uczeni z HeartMath odkryli, że serce posiada swój własny mózg – tak, prawdziwy mózg składający się z komórek mózgowych. Jest on bardzo mały, ma bowiem zaledwie czterdzieści tysięcy komórek, ale to prawdziwy mózg i najwyraźniej sercu wystarcza. Jest to doprawdy wielkie odkrycie, które potwierdza ostatecznie słowa tych, którzy od wieków mówili i pisali o inteligencji serca.

Uczeni z Instytutu HeartMath dokonali jeszcze większego odkrycia. Udowodnili mianowicie, że ludzkie serce wytwarza największe i najsilniejsze pole energii w porównaniu z innymi narządami, nawet z polem wytwarzanym przez mózg znajdujący się w czaszce. Dowiedziono, że to pole elektromagnetyczne ma średnicę od dwóch i pół do trzech metrów, a jego oś umiejscowiona jest w sercu. Kształtem przypomina ono pączek z dziurką w środku, czyli torus, często uważany za niepowtarzalną najbardziej pierwotną formę istniejącą we wszechświecie.”
Drunvalo Melchizedek – „Życie w przestrzeni serca”
https://www.youtube.com/watch?v=tQk52zjv0J4

 

„Pole elektromagnetyczne serca – jak dotąd najsilniejsze „rytmiczne pole” produkowane przez ludzkie ciało –
nie tylko otacza każdą komórkę naszego ciała lecz rozciąga się poza ciałem we wszystkich kierunkach.”

“W ciągu ostatnich 18 lat przyglądaliśmy się ludzkiemu sercu i mózgowi oraz temu, w jaki sposób komunikują się ze sobą i jaki to ma wpływ na naszą świadomość. Jednym z naszych odkryć jest stan, który nazywamy koherencją (ang. coherence). Koherencja pojawia się wtedy, gdy doświadczamy naprawdę głębokich, pozytywnych uczuć – jak na przykład zachwyt, w który wprawia nas zachód słońca lub gdy naprawdę czujemy wobec innej osoby miłość, współczucie czy troskę. Wtedy serce zaczyna bić w zupełnie inny sposób, przekazując całkowicie inny rodzaj informacji.

Serce wytwarza najpotężniejsze pole elektromagnetyczne w całym naszym ciele. Gdy przyjrzeliśmy się bliżej analizie pola magnetycznego serca, odkryliśmy, że nasze uczucia i emocje są dosłownie w nim „kodowane”. Okazuje się więc, że gdy zmieniają się nasze uczucia, ma to wpływ na nasze serce i jego pole elektromagnetyczne, które jest tak szerokie, że… może także wpływać na osoby, które znajdują się wokół nas. Jesteśmy wszyscy głęboko ze sobą połączeni. Teraz mamy na to dowód. To, co robimy i czujemy naprawdę ma znaczenie.”

Dr Rollin McCraty, dyrektor działu badań instytutu HeartMath


Więcej informacji o czakrze serca Anahata

Das Vierte Chakra

Medytacja Świętej Przestrzeni Serca

WEJŚCIE W PRZESTRZEŃ SERCA

W tym momencie jesteśmy gotowi przenieść się do serca, choć na razie nie będzie to jeszcze ukryte w jego głębi święte miejsce. Na początek musicie poczuć różnicę między głową a sercem.
O Zacznij od tego, co już robiliśmy, zamykając oczy
i    przenosząc się z głowy do gardła.
O Poczekaj, aż poczujesz, że wszystko jest w porządku, a następnie przenieś się do fizycznej przestrzeni serca – nie mam tu na myśli czakry serca. Poczuj lub zobacz w wewnętrznej wizji swoje serce i zacznij się przemieszczać w tym kierunku. Kiedy dotrzesz do serca, przeniknij jego membranę i przenieś się do samego środka.
O Słuchaj i odczuwaj bicie swojego serca. Poczuj miękkość tkanki wokół siebie. Zauważ, jak różni się ona od twardości czaszki okalającej głowę. Serce jest żeńskie, a głowa męska. To oczywiste.
O Mógłbyś tu wprawdzie pozostać tak długo, jak zechcesz, ale najlepiej będzie, jeśli ograniczysz się do pięciu minut. Na razie nie zajmuj się Świętą Przestrzenią. Po prostu poczuj, jak to jest znaleźć się w swoim sercu.

Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, opuść serce i poprzez membranę powróć do gardła. Zatrzymaj się tu na chwilę, aby poczuć przestrzeń gardła, a następnie przejdź do głowy. Upewnij się, że jesteś skierowany w tę samą stronę, co oczy.
Poczuj, jak to jest znaleźć się na powrót w głowie i porównaj to uczucie z uczuciem przebywania w sercu. Poczuj twardość czaszki i porównaj ją z miękkością tkanki serca.

Wykonałeś drugie ćwiczenie.

ĆWICZENIE TRZECIE

–    w głowie „Om”, a w sercu „Aach”

Powtórzymy teraz trzykrotnie ostatnie ćwiczenie od początku do końca. Kiedy znajdziecie się w głowie, zaintonujcie dźwięk „Om”, a kiedy przenikniecie do serca, zaśpiewajcie „Aach”. Mówiąc jaśniej, chciałbym, żebyście wydobywali z siebie te dźwięki w odpowiednich miejscach. Jest to bardzo subtelne ćwiczenie, jednak na poziomie komórkowym na-prawdę pomaga zrozumieć wszystko, co robiliście do tej pory.
d) Zamknij oczy i poczuj twardą czaszkę wokół siebie. Wypowiedz teraz pojedynczy dźwięk „Om”. Poczuj, jak rezonuje on w twojej czaszce. Odczuwaj.
(§> Przenieś się teraz do gardła i zatrzymaj się w tym miejscu przez chwilę. Następnie przejdź do serca, obserwując po drodze ten proces swoim wewnętrznym
wzrokiem. Poczuj przestrzeń serca wokół siebie.
<H> Wypowiedz teraz pojedynczy dźwięk „Aach” i poczuj, jak rezonuje on pośród miękkości serca. Odczuwaj.
(§) Opuść serce i przenieś się z powrotem do gardła. Odczekaj chwilę, a następnie powróć do głowy. Poczuj twardość czaszki, wydobywając z siebie dźwięk „Om”.
Powtórz całą drogę jeszcze dwa razy, odczuwając, jak różnią się od siebie te dwa miejsca – są tak odmienne, jak męskość i żeńskość.

Wykonałeś trzecie ćwiczenie.

DWIE DROGI PROWADZĄCE DO ŚWIĘTEJ PRZESTRZENI SERCA

Przedstawicieli plemienia Kogi z Ameryki Południowej, wskazywali że najlepszym sposobem na dotarcie do świętej przestrzeni serca jest pozostawanie w całkowicie ciemnym pomieszczeniu z zamkniętymi oczami przez dziewięć dni i nocy. W tym czasie nie wolno jeść, pić ani spać. Kogi twierdzili, że dzięki tej praktyce Matka Ziemia przychodzi do nas, a droga staje przed nami otworem.
Ich sposób życia pozwala im na stosowanie tego rodzaju praktyk medytacyjnych, jednakże nam kojarzą się one z otchłanią nie do przebycia.
Wejście do świętej przestrzeni serca nie wymaga pobierania specjalnych nauk. Jest to raczej proces przypominania jej sobie, od początku bowiem przebywaliśmy w tym miejscu. Dopiero później zdecydowaliśmy się poświęcić uwagę świadomości spolaryzowanej. Skoro jednak odebraliśmy tę lekcję, jestem przekonany, że powrócimy do pierwotnego stanu jedności.
Pierwszy sposób opiera się na odkryciu poczynionym przez uczonych z Instytutu HeartMath. Stwierdzili oni, że ludzkie serce otacza pole toroidalne. Co więcej, wewnątrz większej figury torusa znajduje się mniejsza, taka sama. Oznaczało to, że właściwe źródło tego ogromnego pola elektromagnetycznego mieści się w świętej przestrzeni serca. Gdyby podążać wzdłuż geometrycznych linii energetycznych tego pola, dotarlibyśmy prosto do świętej przestrzeni. Odkryłem, że tak jest w istocie.
Pierwsza droga do serca ma charakter męski, co oznacza, że można ją przekazywać innym, a jeśli wy-brana osoba będzie ściśle stosować się do podanych wskazówek, osiągnie pożądany rezultat. Niestety, męskie drogi nie zawsze stanowią drogi odpowiednie dla kobiet. Druga metoda ma charakter żeński. Jest tak prosta, że trochę to trwało, zanim ją ujrzałem.
Wystarczy, że pojmiecie umysłem to, co należy zrobić. Wkrótce nadejdzie pora na bez-pośrednie doświadczenie tego procesu – dojdziemy do miejsca, w którym nasze fizyczne serce znajdzie się przed nami i w tym momencie ujrzymy lub po-czujemy w wewnętrznej wizji pole toroidalne, które je otacza. Naszym zadaniem będzie wówczas skoncentrowanie uwagi na mniejszej, wewnętrznej formie torusa.

MĘSKA DROGA DO SERCA

A oto jak przebiega męska droga: kiedy będziecie przemieszczać się w kierunku serca i ujrzycie tam mniejsze pole toroidalne, wznieście się ponad nie tak, by zobaczyć torus z góry. Owo pole energii stanowi wir, o czym już wspominałem, który kręci się jak strumień wody spływającej przez otwór. Wir ten porusza się wolniej wzdłuż krawędzi zewnętrznej i nabiera prędkości, zbliżając się do środka. Ostatecznie wypada przez środek, tak jak woda spływa w głąb otworu. U niektórych ludzi wir ten porusza się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, podczas gdy u innych kieruje się w stronę przeciwną. Kierunek wirowania może być związany z preferencjami seksualnymi i wydaje się nie mieć znaczenia.
Kiedy zobaczycie pole toroidalne z góry, sprawdź-cie lub poczujcie, w którą stronę się kieruje. Potem pozwólcie, aby wasz duch, niczym liść unoszony ze strumieniem rzeki, spoczął lekko na spiralnej fali energii.
Poddajcie się wirowaniu – z początku powoli, potem coraz szybciej, w miarę jak będziecie zbliżać się do środka. Na koniec zaczniecie spadać. Nie ma powodu do lęku. Pozwólcie sobie spadać. W jednej chwili uświadomicie sobie, że wszystko wokół jest nieruchome. Przypominać to będzie oko cyklonu, a Wy znajdziecie się w świętej przestrzeni serca. Znajdziecie się tam naprawdę.

ŻEŃSKA DROGA DO SERCA

A oto jak przebiega żeńska droga: jak już wspominałem, jest ona tak prosta, że z początku jej nie dostrzegłem. Wskazówki są łatwe, ale przekonacie się, że dla każdego z was będzie to inne doświadczenie. Nie jest ważne, czy jesteście kobietami czy mężczyznami; ważne, że wybieracie podążanie drogą serca.
Żeńska droga polega na tym, żeby zobaczyć lub poczuć siebie zbliżających się do serca, a następnie pozwolić sobie na przenikanie do membrany, podobnie jak robiliście to już wcześniej. Tym razem pozwólcie, aby prowadzenie przejęła wasza żeńska natura. Niech intuicja doprowadzi was do świętej przestrzeni serca. Pozwólcie się prowadzić wiedząc, że naprawdę podążacie wprost do tego świętego miejsca.

Spróbujcie raz, a jeśli się wam nie uda, wypróbuj-cie inny sposób. Pamiętajcie, z jesteście dziećmi Boga. Znacie to miejsce, bowiem to tutaj zawsze byliście z Nim jednością. Zawsze.



ZAPRASZAM DO DOŚWIADCZENIA ODDZIAŁYWANIA LECZNICZYCH WIBRACJI

KALENDARUIM

soundlove-medicine-23


źródło: Życie w Przestrzeni Serca Drunvalo Melchidezek; wyd. Centrum

pokaż