Rekomendacje

Wątki na “Rekomendacje

  • Sylwia19 kwietnia 2012 na 11:08

    Zabieg pierwsza klasa, pływanie w olejku sezamowym jest jednym z najprzyjemniejszych zajęć, jakich miałam okazję doświadczyć 🙂 Dzięki Krzyś!

  • Monika26 kwietnia 2012 na 11:11

    Masaż, zrobiony przez Krzyśka, to doświadczenie, które na długo zostaje w pamięci ciała i ducha.. Pełen uwagi, wspaniałej energii, głęboki i warty przeżycia. Polecam gorąco 🙂

  • Marta6 maja 2012 na 11:13

    Polecam to doświadczenie każdemu praktykującemu Jogę.
    Kiedyś czytałam że Jogini wspierali swoja praktykę masażami a teraz wiem to doświadczalnie i czuje jak jest to ważne. No i przyjemne 😉

  • patrycja12 maja 2012 na 11:15

    cudownie relaksujący masaż…polecam!!!!

  • Owca13 maja 2012 na 11:16

    Po masażu poczułem się zrelaksowany i w końcu wypoczęty.Nie spodziewałem się takiego efektu.
    Jestem zadowolony z przeżyć i doznań:)
    Pozdrawiam:)

  • Mile zaskoczona S.14 maja 2012 na 11:17

    Musze przyznać że czuję się lekko zmieszana…
    No myślałam – masaż jak masaż – a tu zaskoczenie!
    I to bardzo miłe 🙂
    Piękna poruszająca muzyka z instrumentu na którym Krzysztof gra, zmieniające się zapachy, ciepło oleju no i dotyk 🙂
    No miłość normalnie 🙂
    Polecam wszystkim – a najbardziej tym którzy mają rozterkę 😉
    Dziękuje Krzysztof

  • Daria Szewczenko16 maja 2012 na 11:19

    Dziekuje za cudowny masaz:) Spięcia i blokady mi puscily, nie wszystkie od razu oczywiscie ale sporo! czekam juz na kolejny:))) Ile jeszcze jest mozliwosci i ile przestrezni do odkrycia!!!! Dziekuje Krzysiek za dzwieki i energie:)

  • Joanna27 maja 2012 na 11:20

    masaż z sercem i od serca – bardzo pokrzepiajacy duszę i ciało : )

  • Ania27 maja 2012 na 11:22

    Arcydzieło i wyżyny sztuki masowania – tak w kilku słowach mogłabym opisać masaże wykonywane przez Krzysztofa. Technicznie – rewelacja, doskonale opanowane, wyważone ruchy, łączące w sobie elementy wielu tradycji pracy z ciałem – nie tylko ajurwedy ale również refleksologii, uzdrawiania energią. Z drugiej strony – to coś znacznie więcej niż masaż, i proces ten zachodzi wielowymiarowo, dzięki czemu uwalniany jest stres nagromadzony nie tylko w ciele, ale również cierpienie z poziomu emocji/poziomu serca. Poza tym dzięki satwicznemu stylowi życia (min. wegańskiej diecie, medytacji, kontakcie z przyrodą) Krzysztof jest bardzo czystym „narzędziem” w rękach siły wyższej. Z jego serca płynie dobro. Do swoich pacjentów odnosi się z życzliwością i bardzo dużym szacunkiem, a podczas masażu jest całkowicie obecny. Dziękuję i polecam wszystkim ~*~

  • Kasia29 maja 2012 na 11:23

    Ten masaż to niesamowite przeżycie, czułam się tak jakby Krzysiek zdjął mi z barków (dosłownie i w przenośni) ciężary mojego codziennego zwariowanego życia i zostawił to co w nim najpiękniejsze 😉

  • Klient Hotelu Jabłoń16 czerwca 2012 na 11:25

    Witam
    Krótko i na temat – najbardziej profesjonalny masaż z jakim się spotkałem – a miałem okazję wiele już widzieć!
    Polecam!

  • Paula10 września 2012 na 11:26

    Ja z masażu jeszcze nie skorzystałam niestety, ale wczoraj nabyłam na Starówce płytkę Pana Krzysztofa i muszę przyznać, że i moje male dziecko jest znacznie spokojniejsze przy tak subtelnych i pełnych pozytywnej energii dźwiękach…dziękuję i pozdrawiam.

  • Grażyna Cz17 września 2012 na 11:28

    Witaj,

    Dzięki jeszcze raz za dobry masaż, za energię i równowagę, którą dzisiaj otrzymałam. Po masażu zobaczyłam zupełnie po nowemu otoczenie, ludzi, rodzinę i obowiązki.

    Czekam na następną możliwość dostąpienia masażu.

    Pozdrawiam z miłością

    Grażyna

  • Andrzej29 października 2012 na 11:29

    Jestem zachwycony; rewelacyjny masaż, energia, atmosfera.
    Niewiarygodny profesjonalizm, takt i fantastyczne podejście do pacjenta.
    Bardzo dziękuję. Za wszystko.

  • Anna P12 listopada 2012 na 11:31

    Zwróciliście może uwagę na twarz Krzyśka tuż po masażu? Piękna, spokojna, promieniująca. Nie mam wątpliwości, że Krzyś robi masaż w głębokiej medytacji. Ja też doświadczyłam głębokiego relaksu i odprężenia. Cudowny dotyk, piękne energie! Dziękuję z całego serca:-)

  • Krystyna Gottman8 stycznia 2013 na 11:39

    dla mnie masaż stał się od jakiegoś czasu nieodzowną częścią życia, jak rozmowa z przyjacielem… jak spacer w słońcu… Krzysiek podczas masażu zabiera w taką właśnie rytualną podróż… głęboką, pełną szacunku i podziwu dla cudowności duszy kryjącej się w cielesnej postaci

  • Irina9 stycznia 2013 na 11:41

    Masaż ajurwedyjski. Dla mnie bomba! Czułam się doskonale, zarówno w trakcie zabiegu, jak i już po. Jest to wyjątkowy masaż, który znakomicie odpręża, relaksuje i daje duży zastrzyk pozytywnej energii. Polecam wszystkim przemęczonym i zestresowanym.

  • Maciek z Kobyłki7 lutego 2013 na 11:42

    Pan Krzysztof uratował mój kręgosłup ! Jego masaż, profesjonalne podejście i rozmowa z nim w zdecydowany sposób odmieniło mój stan zdrowia i samopoczucia. Polecam z całego serca.

  • Ania11 lutego 2013 na 11:43

    Dziękuję Krzysiu za cudowny masaż, pełen świadomej obecności, uważności w przestrzeni serca. Czułam, w trakcie , że nie pozostaję mi nic więcej poza przyjmowaniem, jakby życie zmaterializowało się w twoich dłoniach i dotykało mnie z uszanowaniem i miłością, będąc w kontakcie z moimi najgłębszymi potrzebami. Stworzyłeś przestrzeń w której mogłam się poddać, dziękuję i polecam innym 🙂

  • Magdalena12 lutego 2013 na 11:45

    Polecam każdemu. Doświadczenie jest po prosu cudowne. Krzysiek wspaniale prowadzi.

  • Dorota Stadnik13 lutego 2013 na 11:46

    Masaż o którym tu mowa to cudowne połączenia terapii ducha i ciała, fantastyczna atmosfera, szczera rozmowa i zbawienny dotyk Krzysia to tylko część doznań jakie daje czekają na każdego, kto znajdzie się w gabinecie. Ja już po jednym spotkaniu wracam do życia bez względu na to w jakim jestem stanie- a bywa różnie 🙂 Z czystym sercem i sumieniem polecam wyzbyć się wstydu i innych blokad. Warto!

  • Anuszka25 lutego 2013 na 11:47

    Piękna podróż, dająca okazję do kontaktu ze sobą i światem na dużo głębszym poziomie… Po masażu czułam w sercu ogromną radość, wdzięczność, wewnętrzną harmonię i swego rodzaju naturalną dzikość, która do tej pory skrywała się gdzieś w zakamarkach duszy stłamszona… Dziękuję i polecam wszystkim:-)

  • sipapuni3 marca 2013 na 11:38

    Tego rodzaju masaż to różnica, która robi różnicę. Zmiany w ciele na poziomie molekularnym. Zmiany otwierające świadomość. Świadomość powrotu do źródła. Całkowity reset. Myśli przestają myśleć, oczy zaczynają widzieć, serce otwiera się w miłości. Naturalny narkotyk. Dziękuję.

  • Magda11 marca 2013 na 11:49

    cześć Krzysiu

    Jestem tą Magdą, która grała u Ciebie na hangu. Jak już Ci wspominałam przez telefon, oczarowało mnie Twoje nagranie na youtube, capricorn.

    Posyłam je znajomym, dzieląc się swoim odkryciem. Koleżanka, uzdrawiaczka, po wysłuchaniu Twojej muzyki napisała tak: Zobaczyłam jak idzie wszystko do przodu pchając fale a z tyłu pozostaje śwatło.

    Potem zobaczyłam filmik o masażu. Oglądając go czułam jego skutki. Aż „strach” pomysleć jak to będzie na żywo.

    Jak będę w Zielonce to stanę w kolejce do masażu.

    uściski

    Magda

  • Ania16 marca 2013 na 11:50

    Chciałam zachować dla siebie,czego doświadczyłam i w pełni zasymilować, a Ty poprosiłeś mnie o komentarz… Nie było mnie tam. Nie było mnie przy Tobie. Twój dotyk nie był tu i teraz. Twoje dłonie były dłońmi mojej mamy. Bałam się poruszyć, żeby Jej nie spłoszyć. Dałeś mi przekaz od Niej. Nie wiem jak to zrobiłeś. Nie wiem jak to jest być narzędziem przekazującym czyjąś miłość. Chcę też tak potrafić.

  • Ania19 marca 2013 na 11:51

    Od masażu Krzysia minęło już kilka tygodni
    Początkowo gdy myślałam o podzieleniu się z innymi swoją opinią na temat tego doświadczenia czułam „Nie, to zbyt osobiste”. Później jednak dotarło do mnie „Tak, to jest osobiste”. A że skutkiem ubocznym 😉 masażu jest wzrost poczucia własnej wartości, dojrzałam do tego, żeby napisać kilka słów.
    Podróż, którą odbywamy podczas masażu jest podróżą w głąb siebie, samemu ze sobą, Krzyś natomiast jest na tej drodze niezwykłym przewodnikiem, towarzyszem, obecnym całym sobą a jednocześnie dyskretnym.
    Odczucia… A jakich nie było? Cała tęcza różnorodnych wrażeń. Intensywnych, ważnych.
    Pierwsze to odkrywanie zamkniętych w ciele myśli, wspomnień, przeżyć. Moja lewa strona, moja prawa strona. Głowa, brzuch, dłoń, stopa, plecy. W każdej z nich kryły się emocje, które pod wpływem masażu dawały o sobie znać i prowadzone pewną ręką Krzysia znajdowały dla siebie ujście.
    Druga rzecz, dużo ważniejsza moim zdaniem, dotyczyła tych odczuć, które napłynęły w miejsce uwolnionych emocji. Moje dobre i złe cechy. Moja siła i słabość. Zdrowie i choroba. Piękno i jego brak. Radość, pogoda, entuzjazm, energia ale również lęk, smutek, zwątpienie… Wszystkie one zasługują na uwagę, czułość, akceptację. Na MIŁOŚĆ! Jak nigdy wcześniej wyraźnie czułam, że JA, w całym swoim niedoskonałym człowieczeństwie, zasługuję na miłość. Że mam ją w sobie dla siebie, ba! mam jej tak wiele, że mogę się dzielić hojnie z innymi i ona się nie skończy.
    Myślę, że to dopiero początek pewnej drogi i wszystko we mnie uśmiecha się w oczekiwaniu na dalszy jej przebieg.
    🙂

    • Ania19 marca 2013 na 12:53

      I jeszcze jedna refleksja które nasunęła mi się na myśl chwilę po napisaniu wcześniejszych zdań.
      Dlaczego tak długo trwało zanim udało mi się ubrać w słowa moje wrażenia po masażu? Bo słowa pisane to myśli, pewne uporządkowanie. A masaż i jego efekty w pierwszej chwili są odczuciami, nieokreślonymi wrażeniami. I żeby je uporządkować, potrzebny jest czas. Ale żeby ich doświadczyć trzeba najpierw skorzystać z zabiegu Krzysia, nie ma innego sposobu 🙂
      Dziękuję 🙂

  • Agnieszka4 kwietnia 2013 na 11:54

    Miejsce Mocy – Gabinet Zabiegów Uzdrawiających
    to miejsce w istocie uzdrawiające, czas przestaje mieć znaczenie, uczucie kompletności, wdzięczności, wszechobecnej i ze wszystkich miar ogarniającej miłości nie opuszcza mnie po transformującym wydarzeniu jakim był zabieg… Krzysiu – Bóg zapłać!

  • Kasia5 kwietnia 2013 na 11:56

    Nie wiem czy można ubrać w słowa doświadczenie jakim jest masaż u Krzysia i emocje temu towarzyszące.. Na pewno:

    CUDOWNY, pełen CIEPŁA i MIŁOŚCI człowiek!
    NIEBIAŃSKI dotyk!
    GŁĘBOKA, OCZYSZCZAJĄCA podróż!

    A teraz tony SPOKOJU i RADOŚCI 🙂

    Dziękuję Krzysiu 🙂

  • Niebieska Reka24 lipca 2013 na 11:57

    Krzyś, dziękuję, było, jest i będzie.. cudownie. Haha.
    Oczywiście, spotkanie w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu 🙂
    Thank You, more please 🙂
    Ścisk

  • Geertrui9 sierpnia 2013 na 11:59

    Dear Krzysztof,

    this ayurvedic massage, including live Hangmusic, was a masterpiece! Real art that touches the Soul.
    Given with deep Respect, gentle Care, kind Attention, in full Presence.
    It was a holistic, meditative experience, like a deep ‘metta bhavana’ , a loving kindness meditation.
    Feeling privileged and grateful it was possible to receive this during my week of yoga and meditation in Warschau. This massage deepened my Journey.
    A real gift to receive, a Joy to experience.

    I heartily recommend it!

    Namasté!

    Geertrui

  • Joanna4 września 2013 na 12:00

    U Krzysia byłam już dwukrotnie i na tym nie poprzestanę 🙂

    Trudno opisać te doświadczenia, ponieważ są to całkowicie dla mnie nowe, nieznane ale wspaniałe przeżycia.
    Trudno nazwać spotkanie z Krzysiem masażem – to raczej rytuał. Celebracja.
    Czas się zatrzymuje , nie ma pośpiechu, nie ma zbędnych słów, jest niezwykła energia, bardzo silna komunikacja na poziomie energetycznym.
    Dusza zaczyna grać i bawić się, a Ciało pozostaje bezwładne – wkońcu następuje zamiana ról a ja doświadczam jak silna jest moja Dusza, jak dużo wie, jaką ma mądrość…prowadzi mnie w miejsca, gdzie nigdy wcześniej nie dotarłam.
    To ’Nieznane’ może początkowo przerażać, ale ogromne zaufanie jakie wzbudza Krzysiek, motywuje do ‘poddania się temu co nam się wydarza’.

    Kim jest Krzysiek? Dla mnie to skondensowane dobro z wiecznym bananem na twarzy 😉 – to tak w kilku prostych słowach o czymś co trudno opisac…

    Dziękuje Krzysiek i zachęcam Tych którzy ‘czegoś’ szukają tylko jeszcze nie wiedzą czego, tu się ‘Coś’ zaczyna …

  • Barbelita19 listopada 2013 na 12:01

    Witam serdecznie. Po wyciągnięciu najbliższych osób z bardzo głębokiego alkoholizmu, uświadomiłam sobie, że czas abym sobie sama pomogła. Po głowie chodziła mi Terapia Czaszkowo Krzyżowa i w niedługim czasie na mojej drodze najpierw wirtualnie stanął Krzysztof :). Bardzo długo zajęło mi prześledzenie dokładnie jego strony internetowej. Za jakiś czas z powrotem coś mnie natchnęło, aby przestudiować od deski do deski stronę. Dosłownie kilka dni temu trafiłam do Krzysztofa na masaż Tck. Masaż bardzo mi pomógł, a efektem było i jest kilka kwestii dotyczących mnie i już mojego życia. Oczywiście to jeszcze nie koniec korzystania z dobrodziejstw które oferuje Krzysztof. Osobiście polecam każdemu z osobna, aby dać sobie pomóc i zrobić coś dla siebie, i każdy ma do tego prawo, jeśli nie krzywdzi drugiej istoty.

  • BEA2 stycznia 2014 na 12:03

    TAK CISZA ZAGRAŁA NUTĘ MIŁOŚCI
    MUSKAJĄC KONIUSZKAMI SWEJ MOCY
    NIESIONA FALĄ PRZESTWORZA
    WYKUŁA ZNAK NA WIECZNOSC W MEJ DUSZY

    TA NIĆ PRZEWITA OWIŁA SERCE
    DAJĄC MU PRZYSTAŃ WE WSZECHŚWIECIE
    PRZEZ NICOŚCI ŚWIADOMOŚĆ JESTESTWA NIESIE
    MIŁOŚCIĄ NIEPRZERWANIE PROWADZĄC WŚRÓD WZNIESIEŃ

    namaste Kriszi 🙂

  • Mateusz20 maja 2014 na 12:04

    Czesc Krzysztofie! Chcialem napisac kilka slow od siebie odnosnie sesji na ktorej bylismy z Natalia ostatnio. Najpierw chcialbym Ci bardzo, bardzo podziekowac za to co zrobiles dla nas dwojga. Moja osobista intencja bylo uwolnienie siebie i nas od wszelkiego niepotrzebnego stresu zwiazanego przede wszystkim z problemami jakie miala Natalia i asystowanie jej podczas oczyszczania. Udalo sie to wysmienicie, ja tez dopiero jakis czas po sesji zaczalem czuc gleboka roznice. Twoja rada co do ciezkiej energii jaka wysyla sie duzo martwiac sie o kogos dala mi do myslenia i rowniez jest bardzo cenna, ale zanim moglem sie do niej zastosowac w tej sytuacji, sam powod moich zmartwien rowniez zostala usuniety. Niemniej biore ja sobie gleboko do serca na przyszlosc, na wszelkie inne sytuacje. Najwieksze efekty, koniec koncow, na nas obojgu mialo oczysczenie Natalii. Od zaraz poprawil sie jej sen, pozbyla sie lékow, rozpromienila sie i teraz, kiedy ja juz jestem z powrotem na wyspie, ona dalej moze spokojnie spac i nie reagowac strachem na swoje wlasne mysli i mediumistyczne doswiadczenia. Odzyskala kontrole nad swoim umyslem i emocjami. Wraca do siebie, a ja obserwowuje to z wielka radoscia. Tak wiec chcialem podziekowac Tobie z calego serca za to co dla nas zrobiles. Tymczasem Natalia byc moze bedzie miala okazje powiedziec wiecej w swoim imieniu w Srode jako ze planuje przyjsc na Twoj koncert. Wszystkiego najlepszego, Serdecznie, Mateusz

  • Maja18 grudnia 2014 na 12:06

    Hej Krzysiu,

    wczoraj podczas masażu odbyłam ważną i poruszającą podróż do miejsc dalekich, a jakże bliskich.
    Wróciły dusze, które zaprosiłam. Wróciły zwierzęta, krajobrazy, a także woda, rozległe morza i oceany – jedne z tych miejsc, które tak bardzo kocham. Pojawiła się nowa, przejrzysta przestrzeń.
    Jestem wdzięczna za to, że dane mi było Ciebie spotkać. I wdzięczna jestem Tobie.
    Bardzo.
    Dziękuję.

    Dużo ciepła, wszechogarniającej miłości i serdeczności.

    Maja

  • Magda19 maja 2015 na 12:18

    Serdecznie polecam masaże Krzysztofa Lottiga – pełen profesjonalizm, bardzo indywidualne podejście, pełne zrozumienia dla potrzeb, mega energia, u mnie przejawiająca się także w pięknych wizjach. Do delfinów, spokojnej tafli oceanu, do białych, miękkich chmur i wszechogarniającego świetlistego słońca będę powracać myślami w chwili, gdy spotkam trudną do zaakceptowania sytuację lub gdy przyjdzie mi do głowy nie akceptować siebie.

    Polecam i pozdrawiam,
    Magda

  • Magda17 lipca 2015 na 12:19

    Pełen relaks, spokój, ukojenie, akceptacja, poczucie bezpieczeństwa i poczucie ukochania w bezpiecznym otoczeniu. Tak wyglądają masaże Krzysztofa. Ja czuję się dopieszczona. Polecam wszystkim serdecznie.

    Lenka

  • Maya19 lipca 2015 na 12:21

    Byłam na 3 spotkaniach i wiem, że nie jedynych 🙂

    Każde było dla mnie inne
    niezwykle transformujące
    i bardzo ułatwiające ważne zmiany w życiu, przez które ostatnio przechodzę.

    Krzysztof pokazał mi to, czego całe życie szukałam, za czym tak tęskniłam… Nie mówił zbyt dużo, ale po prostu pokazał i pozwolił doświadczać, bym mogła uwierzyć, że to czego tak bardzo szukam i pragnę, jest we mnie, jest w każdym z nas.
    To nie były zwykłe masaże, ale pełnia obecności z drugim człowiekiem przenikająca wszystkie części, nie tylko ciało.
    Otrzymałam to, na co się otworzyłam i co byłam gotowa przyjąć.

    Doświadczyłam trwania chwili, gdzie przyszłości i przeszłości nie było.
    Była też bezgraniczna radość i poczucie szczęścia.
    Ale również budziły się we mnie bardzo trudne i bolesne myśli, przeżycia, emocje.

    Cały czas czułam, że Krzysztof był przy mnie całym sobą, z bezgraniczną uważnością, wspierał mnie i dzielił się sobą.

    Efekty spotkań są przeze mnie wdrażane w codzienne życie.
    Jeszcze wiele dni po spotkaniach przechodzę wielkie oczyszczanie, odpuszczanie starych wzorców, ukrytych przekonań, które mi już nie służą, oraz z każdym dniem otwieram się bardziej na szczęście, radość, miłość, z pełną akceptacją wszystkiego, co się pojawia.

    Piszę to z wdzięcznością i radością, że mogę obcować na głebokim poziomie z tak cudnym człowiekiem.

    Namaste
    Maya

Komentarze są wyłączone

pokaż