Przewiń przełącznik

Miesiąc: Październik 2014

Badania/Baza udokumentowanych wyleczeń

1. BADANIE UKAZUJE PĘKANIE KOMÓRKI NOWOTWOROWEJ, DZIĘKI ZASTOSOWANIU FALI DŹWIĘKOWEJ W PROGRESIE SUKCESYWNYM

ZOBACZ PĘKAJĄCE JĄDRO KOMÓRKI RAKOWEJ HeLa

W/w badanie stało się podstawą do opracowania techniki p/nowotworowej przez dr Barbarę Romanowską

2. ALEKSANDER OPALSKI – wyleczenie z największego  jak do tej pory nowotworu (15 cm) techniką p/nowotworową

A.  Aleksander Opalski – opis przypadku choroby nowotworowej z zastosowanym leczeniem
B. 
Aleksander Opalski – Zakład Diagnostyki Obrazowej w Sosnowcu. Badanie tomografii komputerowej (TK) stwierdzające istnienie guza o wymiarach ok.15 cm (13.06.2003) 
C.  Aleksander Opalski – Centrum Onkologii Oddział Gliwice. Badanie MR miednicy małej stwierdzające zmiany naciekowe o wymiarach 5x3x4cm (06.09.2004)
D.  Aleksander Opalski – Śląskie Centrum Diagnostyki Helmed. Badanie TK miednicy małej potwierdzające istnienie guza 7,5 x 6 cm (17.03.2004)
E.  Aleksander Opalski – Centrum Medyczne, Psary. Badanie USG swierdzające istnienie zmian o wymiarach 9×9 cm (21.05.2003)
F.  Aleksander Opalski – Karta Informacyjna ze szpitala, potwierdzająca istnienie olbrzymiego guza oraz wykonanie pobrania materiału do badania hist-patolog. (23.06.2003) 
G. Aleksander Opalski – Centrum Onkologii Oddział Gliwice. Badanie TK miednicy małej NIESTWIERDZAJĄCE zmian nowotworowych (27.10.2005), a stwierdzające blizny po zabiegu operacyjnym, którego NIKT NIGDY NIE WYKONAŁ.

3. LEONARD GRYGIEŃĆ – udrożnienie tętnicy szyjnej po udarze niedokrwiennym mózgu

A.
Leonard Grygieńć – opis przypadku
B. Leonard Grygieńć – Karta Informacyjna ze szpitala stwierdzająca stan chorobowy (12.2006) 
C. Leonard Grygieńć – Karta Informacyjna ze szpitala niestwierdzająca zmian chorobowych (03.2007)
D. Leonard Grygieńć – Pozytywna opinia lekarza kardiologa niestwierdzająca zmian chorobowych – badanie Dopplera (07.2007)

4. Dr. M. EMOTO – Wpływ dźwięku na strukturę wody – badanie potwierdzające działanie dźwięku na wodę, a tym samym na człowieka (ok.80% stanowi woda w organizmie)

Sugestopedia i muzykoterapia z powodzeniem  stosowane są obecnie przez lekarzy (Mozart effect, Tomatis effect). Służą one także potężnym organizacjom wywiadowczym na świecie  (NASA) do generowania pożądanych  częstotliwości w celach obrony kraju. Dzięki odpowiednio dobranym dźwiękom, można nawet nauczyć się  języka w dwa tygodnie…. Tutaj chcemy przedstawić najnowsze japońskie badania dr M. Emoto nad wpływem muzyki na strukturę krystaliczną wody nie pozostawiające cienia wątpliwości, że muzyka i dźwięk oddziałują na wodę, a dzięki temu na nas samych, gdyż prawie w 80% ludzki oranizm składa się z wody. Poddawani różnym dźwiękom, zachowujemy się więc podobnie do niej. Zatem jeśli chcemy mieć dobre samopoczucie oraz chłonny i elastyczny umysł, to sięgajmy po łagodną, symetryczną i przepełnioną harmonią muzykę (zdjęcia A-D), a unikajmy “negatywnych” dźwięków, w tym negatywnych słów (zdjęcie E), a szczególnie wystrzegajmy się infradźwięków, gdyż nawet BHP przestrzega przed ich skutkami ubocznymi.

A.  Dr M. Emoto: Symfonia Pastoralna – L.V. Beethoven, 40 Symfonia g-moll W.A. Mozarta
B. Dr M. Emoto: “Aria na strunie G” – J.S. Bach oraz “Jezioro łabędzie” – P.Czajkowski 
C. Dr M. Emoto: “Cztery pory roku” – A.Vivaldi – Wiosna, Lato
D. Dr M.Emoto: “Cztery pory roku” – A. Vivaldi – Jesień, Zima
E. Dr M. Emoto: Muzyka heavymetalowa i piosenka z listy przebojów

5. Artykuł dotyczący ZŁOTA – nowego leku na raka. Złoto jednak, np. koloidalne, nie musi być podawane doustnie, wystarczy zadziałać za pomocą kamertonu częstotliwości Złota 316 Hz, aby osiągnąć podobny efekt bez ryzyka skutków ubocznych.
A. Część I
B.
 Część II
C.
 Część III

6. Dr Dorota Stefańska – Doktor Medycyny – Foniatra, Laryngolog, założyciel stowarzyszenia osób bez krtani, pracuje w Szpitalu  Specjalistycznym w Sosnowcu. Ukończyła seminarium Muzykoterapii Komórkowej w 2005 r.
Opinia i wyniki leczenia za pomocą Muzykoterapii Komórkowej (Kamertonoterapii):
A. Część I
B.
 Część II
C.
 Część III

 

Z podziękowaniem dla Dr.Barbary Romanowskiej

Sekretny dźwięk

Dźwięk działa na nasz układ nerwowy i zmienia naszą świadomość, to już nie jest publiczna tajemnica.

Dźwięk pomaga wibrować mózgowi w czaszce, oczyszcza go przez zwiększony przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego. Warunek, musi być właściwy dźwięk. To dźwięk zwiększa spójność obu półkul mózgowych, otwiera serce i silnie oczyszcza organizm.

Wszystkie religie i inne święte rytuały stosują jakąś formę śpiewania i muzykę. Drgania ludzkiej czaszki pod wpływem dźwięku masują mózg i ułatwiają wydzielanie produktów przemiany materii z mózgu do płynu mózgowo-rdzeniowego. W naszym rozwoju ważne jest rozrzedzenie kości czaszki. W tym procesie całe ciało robi się miękkie i rzadkie.

Najszybciej oczyścimy mózg za pomocą dźwięków, zwiększymy w ten sposób przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego, zwiększa się także praca gruczołów dokrewnych. W ten sposób odbywa się nasza prawdziwa transformacja lub ewolucja – czyli wielki skok z ciemności w światło.

Na nasz osobisty rozwój ma wpływ nasz język jakim się posługujemy i nie jest to bez znaczenia jakim językiem mówimy, bardzo duży wpływ na nasz osobisty rozwój mają nasze słowa, nasz akcent, rezonans naszego głosu, który jest albo miękki albo hardy, nasze umysły posiadają swoje progi, które trzeba pokonać a dźwięk otwiera nowe ścieżki neuronowe, które ułatwiają nam przebudzenie.

Znamy stopnie (stany) świadomości: alfa, beta, theta, delta itd… występujące równocześnie w równowadze względnej pomiędzy lewą i prawą półkulą mózgową. Chociaż logiczne myślenie jest często przypisywane lewej półkuli a intuicja i kreatywne działanie prawej półkuli mózgowej, lecz EEG mózgu u większości ludzi wykazuje, że umysł jest niczym lustro, większość ludzi jest dość symetryczna.

Obie półkule są dobrze połączone a nawet jeśli są takie działania mózgu, które są wyraźnie umieszczone w jednej półkuli jak np. narząd mowy to jednak w czasie mowy obie półkule są aktywne. Kombinacje tych fal mózgowych wpływają na różne stany świadomości człowieka. Podświadomość i nadświadomość, zazwyczaj niedostępne dla umysłu na jawie są blisko naszej świadomości na jawie ale są odrębnymi światami, które niemal znamy na pamięć, ale w danej chwili nie pamiętamy jak to się nazywa – mamy to na końcu języka.

Zrozumienie częstotliwości fal mózgowych jest bardzo potrzebne w trakcie uzdrawiania. Tutaj musimy uruchomić podświadomość lub nadświadomość, i to uzdrowiciel powinien wiedzieć kiedy dotrzeć do podświadomości a kiedy do nadświadomości chorego. To ma na celu otwarcie ścieżek neuronowych aby przenieść energię lub pomieścić dodatkową, niczym baterię, co zwiększy i polepszy kontakt między obiema półkulami mózgowymi, szczególnie w czasie jego ciężkich obrażeń … jeśli zadziałamy w miarę szybko, dzieją się cuda. Jest przypadek chorego po operacji guza mózgu, gdzie lekarze stwierdzili, że już nigdy nie będzie chodził … jakie było zdziwienie lekarzy kiedy ten stanął na nogi i kilka dni później poszedł na spacer, koślawo bo koślawo, ale na własnych nogach, … ale to już jest wyższa matematyka i ktoś kto nie ma pojęcia o energiach życia takich cudów nie dokona. A to żaden cud, tylko umiejętność władania tymi energiami.

Od częstotliwości naszych fal mózgowych zależy nie tylko zdrowie ale mądrość, szczęście i wyższy poziom IQ. Na tym świecie są już miejsca, gdzie naukowcy systematycznie wykonują badania naukowe z Energią Kundalini, której jeszcze tak dużo ludzi boi się bardziej niż szatana. Obecnie naukowcy rzucają więcej światła na mistyczne zjawiska, które do tej pory były tylko zakorzenione w tradycji wedyjskiej w Indiach. Mistyka zaczyna żyć publiczną tajemnicą ale tylko dla otwartych umysłów; to przebudzona Energia Kundalini powoduje w człowieku niezwykłą transformację, transformację całego systemu; ciało-umysł takiej osoby będącej w tym procesie zmienia się, zachodzi ogromny wzrost energii i aktywuje się mózg. Po raz pierwszy zapisu aktywacji Energii Kundalini dokonał Itzak Bentov, czeski naukowiec, wynalazca i mistyk, pionier w dziedzinie budzenia się świadomości człowieka.

Indyjscy mędrcy, którzy zajmują się energią życiową postrzegają wewnętrzny dźwięk jako sygnał przebudzenia się duchowej świadomości. To dzięki temu dźwiękowi układ nerwowy tego człowieka będzie pozytywnie aktywowany. Jest to równoważenie wyższego poziomu energii … tak jak to robią koty swoim mruczeniem, pszczoły, delfiny, oczyszczają nasze środowiska. Dźwięk tych energii wyzwala dobre samopoczucie i wewnętrzny spokój.

Dlaczego tak się dzieje?
Podświadomie każdy z nas pamięta ten dźwięk z łona matki, gdzie jest stałym towarzyszem rozwijającego się płodu. Ten dźwięk to nie uszne szumy spowodowane różnymi dolegliwościami, tylko muzyka Energii Kundalini, a przy niej człowiek czuje komfort i odpoczynek.

Starożytni mędrcy, nie tylko z Indii nazywali ten dźwięk „astralnym dźwiękiem” lub „dźwiękiem z innego świata” …  kiedy ten dociera do świadomości, ma się wrażenie że jest to coś, co nie pochodziło z tego świata. Indianie twierdzą, że otwiera on drzwi do innego świata.

Zazwyczaj wewnętrzna muzyka jest bardzo głośna, chociaż nie zaburza nam zewnętrznych dźwięków, w niczym nie przeszkadza, jest bogata we wszystkie nuty i drży w różnych częściach ciała, nawet kości są w ruchu. Najmocniej pracuje w głowie, intensywniej po zachodzie słońca i nocami, częstotliwość tej energii jest tak wielka, aż widać iskry światła na zewnątrz. Do tego występują w ciele kłucia niczym igieł, drętwienia, paraliże i nagłe uśpienia. Bywa, że nagle ukąsi nas wielkie żądło. Wydaje się, że spadają na nas iskierki światła z nieba niczym śnieg a to wszystko odbywa się przy wewnętrznej muzyce.

Dla lekarzy, naukowców nadal ten dźwięk jest niejasny.
Wewnętrzny dźwięk jest podstawą wszelkiego życia. Jest to słyszalny strumień energii, który pochodzi z Serca Boga. To energia duchowa, w której człowiek wraca do Serca Boga. Właśnie ten dźwięk jest wspomniany w wielu religiach, tak w chrześcijańskiej jak i dalekiego wschodu

Ludzie wtajemniczeni wiedzą, że można usłyszeć subtelne częstotliwości dźwięku, które są odgłosami organizmu sił elektrycznych lub częstotliwości dźwięku pochodzących z czakr.

Jogini i inne osoby dążą do przebudzenia duchowego za pomocą wieloletniej medytacji w celu przebudzenia w sobie właśnie tego dźwięku. Stosują różne techniki i muzykę aby usłyszeć w głowie te subtelne dźwięki. Źródłem tych dźwięków jest pole czystej świadomości, z którego wyłaniają się wszystkie dźwięki. Jest to dźwięk, który przenika wszechświat. Dźwięk wewnątrz człowieka objawia się w towarzystwie światła, taki człowiek równocześnie z dźwiękiem widzi w sobie błyskawice, wprzódy jest intensywniejszy napływ dźwięku a później zapala się światło, to zjawisko potrafi być tak silne, że wyrzuca całe ciało w górę, szczególnie kiedy to jest w spoczynku. Czym więcej dźwięku tym więcej światła.

Czym więcej światła tym mocniej oczyszczają się meridiany i naczynia krwionośne, powodując, że umysł staje się czysty i klarowny.

Jeśli człowiek słyszy już ciągły dźwięk, podobny do grania cykad, dzwonków, fletów, fali oceanu, szumu wodospadu, deszczu, śpiewu ptaków zaczyna wpływać do ciała wielka kosmiczna inteligencja, źródło wszelkiej wiedzy.

I pomyślmy tylko ile obecnie ludzi trudzi się aby przebudzić w sobie ten nieustanny dźwięk wewnątrz nas zbliżający nas do Serca Boga! To w wyniku tego dźwięku budzi się duchowe serce, z którego to właśnie ten dźwięk się wywodzi. Człowiek posiada w sobie boski świat, zaczyna od zwykłej sylaby OM a dociera do wewnętrznej Prawdy.

Dźwięk jest praktykowany w uzdrawianiu, jest częścią Ayurvedy, razem z użyciem ziół i innych naturalnych terapii, które posiadają silne energetyczne efekty. Trzeba tylko umieć dobrze zrozumieć energie życia, w tym również dźwięk i jego prawdziwe tony.

To harmonijny dźwięk pozwala nam najmocniej usunąć negatywne energie i bolesną pamięć, cały ten ciężki psychologiczny bagaż, który dźwigamy na sobie.

Astralny dźwięk kształtuje nam nowe życie, otwiera wewnętrzną wiedzę i mądrość.

Dźwięk, który ma duchową siłę transformacyjną, jest naszym osobistym doświadczeniem, porusza się pomiędzy dwoma biegunami istnienia: światem fizycznym i manifestacją, gdzie jest stale tworzony wszechświat, odtwarzany jest od swoich prapoczątków a my jeździmy tam w z powrotem na wyższe poziomy istnienia. Ta podróż odbywa się za pomocą prądów dźwiękowych i służy zarówno jako mechanizm podróży i i kompas orientacyjny, które przekazują nam punkt do duchowych płaszczyzn.

I jaką ma możliwość dusza, jaki wybiera dźwięk, czy niższy czy wyższy, związany z różnymi duchowymi światami taki będzie jej duchowy rozwój. Sekretny dźwięk potrafi zamanifestować się różnie: ryk, huk, wycie, pędzący pociąg, tornado, brzęczenie pszczół, granie cykad, dzwonki, dzwony, śpiew ptaków …

Huk, ryk, wycie to otwieranie wewnętrznych drzwi.

Pędzący pociąg, który wywołuje drżenie w całym ciele, to przemierzanie przestrzeni duchowej od stacji do stacji (od czakry do czakry). Jedziemy coraz wyżej … i jest to forma wielkiego oczyszczenia i wyważania następnych drzwi w wyższe światy. Na tym poziomie człowiek jeszcze tego nie wie, że już podróżuje na wyższe poziomy istnienia

Brzęczenie a przy tym doznania halucynacji wzrokowych: plamki światła, wiry, sieci, lekarze określą to jako zaburzenia wzrokowe, a to są przebłyski do innych poziomów rzeczywistości.

Śpiew ptaków, aniołów, oczekują na ciebie niebiańskie istoty, tutaj czujesz już zapach ekstazy i szczęścia, duchowym okiem ujrzysz świat światła i usłyszysz nie do opisania dźwięk i gigantyczne drżenie i kołysanie ciała.

Z podziękowaniem dla Pani Wiesławy.

Uzdrawiające częstotliwości czakralnych mis kryształowych


Przedstawiam zestaw czakralnych mis kryształowych : 7 częstotliwości skali C-dur 

C –  ( red ) – 256 Hz ,
D
– ( orange ) – 288 Hz,
E
– ( yellow ) – 320 Hz,
F – ( green ) – 341.3 Hz,
G – ( sky blue ) – 384 Hz,
A – ( indygo ) – 432 Hz,
H/B – ( violet ) –  480 Hz

Częstotliwości dostosowane zostały do C 256 Hz z myślą o działaniu bezpośrednią falą dźwiękową na istotę żyjącą. Tradycyjne zestrojenie z dźwiękiem strojowym A-440 Hz zawierałoby zbyt wiele dysonansów w działaniu na komórki ciała.

Zestaw skali 7 mis – odpowiadającym naszym głównym centrom energetycznym –  prowadzi do wypośrodkowania, zharmonizowania energii w organizmie (w tym czakramy, meridiany) poprzez proces „komórkowej pamięci” opartej na naturalnych wibracjach częstotliwości drgań. Struktury harmoniczne przywracają właściwą energię w tkankach oraz narządach wewnętrznych, działając na ciało fizyczne i psychikę, przywracając zdrowie nawet osobom ciężko chorym. Dzięki tym 7 misom kryształowym przeprowadzamy detoksykację organizmu, wchodzimy na wyższy poziom świadomości, dostrajamy swoje ciało-umysł-ducha do stanu balansu, co pomaga potem utrzymywać się w zdrowiu i dobrym nastroju. Dzięki temu zestawowi korzystam z kilku technik, dowolnie łącząc zależności dźwiękowe – interwały, a każdy interwał wiąże się z innym oddziaływaniem terapeutycznym na ciało i umysł w różny sposób dotykając systemu nerwowego przez aktywowanie określonych możliwości. Służy on technice p/nowotworowej, interwałowej, dźwięku podstawowego czy oczyszczająco-regulujacej. Za sprawą uaktywnionej pełnej skali 7 mis dochodzi do rozbicia komórek nowotworowych, które usuwane są z toksynami z organizmu, przy jednoczesnym odżywianiu komórek nie dotkniętych rakiem (potwierdziły to badania w Paryżu na Uniwersytecie Jussieu w 1981-1982r. ).

Dźwięki C (256 Hz)  i G (384 Hz) tworzą tzw. doskonałą kwintę czystą, czyli pełnię HARMONII.  Jest to najdoskonalszy interwał, otwierający wrota do uzdrawiania i wyższej świadomości. Dzięki zastosowaniu już tylko dwóch dźwięków otrzymamy natychmiast głęboką relaksację, niecodzienne doznania, zmianę stanu świadomości, poruszenie mięśni bez wysiłku ciała, zrównoważenie energii, pełną harmonię, spokój, wyciszenie. Punktowe zastosowanie tego interwału przyniesie ulgę w bólu czy chorobie mięśni. Dzięki kwincie odżywiają się tkanki i komórki stają się bardziej krągłe, a ich kolor nabiera intensywności. Może zacząć wzrastać hemoglobina i nasycenie krwi tlenem, obniżyć się ciśnienie, ustabilizować krążenie, ustąpić kaszel, katar. Mogą także unormować się cykle menstruacyjne, zredukować objawy menopauzy itp. Misy te harmonizują także otoczenie, pomieszczenia, wodę, itp. CG polecane są przede wszystkim osobom ze schorzeniami dotyczącymi psychiki, umysłu i stąd płynących zaburzeń. Są pomocne w problemach braku skupienia, zaburzonej koncentracji, czy stresie. Wspaniałe efekty przynoszą u dzieci z autyzmem, Downem, w przypadkach ADHD (Attention Deficit Hyperactivity Disorder – nadpobudliwość psychoruchowa z deficytem uwagi), nerwicach, depresjach, stanach lękowych czy maniakalnych, schizofrenii, pracy z nałogami, w mikrouszkodzeniach korowych, wszystkich chorobach psychicznych, ale także w chorobie Alzheimera czy SM (stwardnieniu rozsianym), itp.

 

Zapraszam do doświadczenia uzdrawiającej mocy kryształów.
W czasie spotkania medytacyjnego prócz muzykoterapii dodatkowym dobrodziejstwem jest aromaterapia, litoterapiachromoterapia, oraz częstotliwości rekonektywne

Więcej o misach kryształowych

Zabieg : Sound Healing&Chromoterapia

Z podziękowaniem dla Dr.Barbary Romanowskiej

Moc Hz

Dźwięk pełni również rolę uzdrawiającą. Został nam dany jako naturalny sposób uzdrawiania energetyki naszego ciała. Poprzez określoną jego wibrację, można wpływać nie tylko na zharmonizowanie poszczególnych organów w ciele fizycznym, ale również na oczyszczenie i uzdrowienie, otaczających człowieka, ciał subtelnych. Jest to, tym istotniejsze, że to właśnie zaburzenia w ciałach subtelnych, takich jak ciało mentalne, emocjonalne, przyczynowe, dają efekt w postaci zaburzeń w ciele fizycznym.

Uzdrawianie dźwiękiem nie jest wynalazkiem współczesnych czasów, lecz metodą znaną od zarania dziejów i stosowaną w każdej szerokości geograficznej i w każdej kulturze. Dziś ponownie odkrywamy uzdrawiające zastosowanie pradawnych instrumentów, jak choćby gongów tybetańskich czy mosiężnych oraz kryształowych mis. Szamańskie rytuały z użyciem bębnów potrafią wywołać u ludzi odmienne stany świadomości. Wiele pisze się także o zastosowaniu dźwięku w terapii dzieci autystycznych czy nadpobudliwych. Odpowiednio skoncentrowana wiązka fal dźwiękowych o wysokiej częstotliwości wykorzystywana jest w medycynie konwencjonalnej do rozbijania kamieni nerkowych.

Cała materia jest więc w ruchu. Jest zatem w ruchu każdy żywy organizm, a także…. krzesło, na którym siedzisz, czasopismo, które czytasz . Jeśli coś jest w ruchu, emituje wibrację a wibracja wytwarza dźwięk. Dźwięk ma formę fal mierzonych w cyklach na sekundę (hertz), przebiegających w jakimś rytmie. Każda komórka naszego ciała, każdy narząd jest w stanie nieustannej wibracji. Organy, które w przypadku choroby wibrują w niewłaściwym rytmie, poddane działaniu odpowiednio dobranego dźwięku, odzyskują właściwy rytm i częstotliwość.

Terapeuci posługują się tu zjawiskiem występującym w naturze, zwanym pobudzeniem. Silniejsze wibracje jednego obiektu sprawią, że słabsze wibracje innego obiektu zmienią swój rytm i dostosują się do silniejszych wibracji pierwszego obiektu. Zjawisko to odkrył duński naukowiec Chrystian Huygnes w 1665. W interesujący sposób opisał je Izak Bentov “Jesteśmy w pokoju pełnym starych zegarów z wahadłami. Wprawiamy je w ruch w różnym czasie, a one zaczynają się bujać, każde w innym rytmie. Następnego dnia jednakże, gdy wrócimy do pokoju, stwierdzimy, że wszystkie wahadła bujają się razem w tym samym rytmie .” Ta zasada dotyczy także ludzkiego ciała.

Nasz wszechświat jest stworzony na bazie różnych częstotliwości. Nauka obecnie dokumentuje to, co mistykom wielu tradycji jest znane od zawsze – wibracja leży u podstaw wszystkiego, co istnieje w sferze fizycznej, mentalnej, emocjonalnej i duchowej.

Nawet materia, która wydaje się być stałą, zbudowana jest z fal. Ponieważ ciało także składa się z częstotliwości, każde działanie uzdrawiające musi wpływać na nie poprzez podniesienie jego częstotliwości drgań.

Najważniejsze jest zrozumienie wpływu dźwięku i światła na środowisko.

Mogą one także mieć wpływ korzystny lub niekorzystny na nasze zdrowie, bo na nasz system oddziałują wszystkie częstotliwości.

Kiedy dźwięk wpada do ucha i napotyka na membranę bębenka, powstaje wibracja, która zmienia się w zależności od częstotliwości i głośności dźwięku. Dźwięk rozprzestrzenia się (przenosi się) przez kości i tkanki i dociera do każdej komórki w ciele.

Mózg posiada niesamowitą umiejętność analizy i interpretacji dźwięku za pośrednictwem niezwykle złożonej chemicznej i elektrycznej sieci jego przetwarzania. Pod tym względem mechanizm absorpcji dźwięków jest podobny do naszego systemu pokarmowego.

To, że dźwięk dociera do każdej komórki ciała, może zostać wykorzystane do uzdrawiania poprzez muzykę czy powtarzanie mantry.

Dźwięk powoduje wibracje, które docierają w głąb całego ciała, uwalniając tłumione (skumulowane) energie i negatywne emocje. Dźwięk pomaga człowiekowi zrelaksować się, kojąc nerwy i stymulując wytwarzanie pozytywnie oddziałujących endorfin, a także ustąpienie symptomów powstałych w następstwie stresu, a spowodowanych spadkiem (wyczerpaniem) wewnętrznej energii takiej osoby.

 Dźwięk oczyszcza system mentalny i emocjonalny.

Mistycy i święci od czasów starożytnych po współczesne wskazywali, jak dźwięk może pobudzać wyższe centra umysłu i podnosić jakość życia. Dźwięk ma bardzo silny wpływ terapeutyczny na umysł człowieka. Jest nie tylko pokarmem dla serca, ale i dla duszy, wzniecając bożą iskrę w istotach ludzkich.

Według jogi serce i inne organy ciała wibrują z określoną częstotliwością. Każda czakra (centra energii w ciele) ma odpowiadającą jej sylabę. Dźwięk, który rezonuje z siedmioma czakrami może energetyzować i dostrajać ciało.

Każdy jest dźwiękiem, częstotliwością, to nasza natura. Wibrujemy jak instrumenty dostrajając się do warunków zewnętrznych, świata ludzi, a nawet własnych partnerów życiowych. Od nas zależy więc czy jesteśmy zestrojeni i zharmonizowani ze światem zewnętrznym i samym sobą, czy też nie.

Ty także jesteś jednym z dźwięków, a twoja własna częstotliwość (tzw. Dźwięk podstawowy) nie tylko może pomóc Ci odzyskać w życiu spokój i harmonię. Okazuje się, że nasz własny specyficzny ton potrafi w doskonały i naturalny sposób uzdrowić ciało i umysł z chorób! Opiera się to na zasadzie komórkowej pamięci, która poprzez podany naturalny własny ton, przywraca zdrowie temu, który zastosuje go w terapii. Nasze komórki dążą wówczas do stanu zdrowia, balansu. Dodatkowo wibracja ta leczy relacje międzyludzkie, gdyż jak dysonanse ciągle niezgodnie brzmiące występujące w muzyce, tak ludzie z powodu braku dostrojenia cierpią z powodu niepokojów, infradźwięków za oknami (np. tramwaj, czy pociąg), stresów, a w następstwie chorób fizycznych i psychicznych.
Uzdrawiająca siła dźwięku – artykuł Shirlie Roden

Dźwięki posiadają niezwykle możliwości uzdrawiania.
Gdybyśmy mogli cofnąć czas o kilka tysięcy lat  zobaczylibyśmy naszych przodków w kamiennych kręgach, na szczytach gór, w dolinach, na brzegu rzek, jezior i mórz.

W obecnych czasach przesiadujemy przed komputerem, w nieskończoność piszemy maile, wysyłamy wiadomości tekstowe z telefonów komórkowych zamiast komunikowania się słowami. Siedzimy na kanapie i oglądamy życie na dvd zamiast doświadczania tego życia w grupach społecznych. Nic dziwnego, że nie wibrujemy w harmonii z innymi ludźmi i z Ziemią.Wszędzie tam śpiewano, tańczono o wschodzie i zachodzie słońca, o każdej porze roku, przy narodzinach i przy śmierci. Nasi przodkowie  żyli w harmonii z rytmami natury, z wibracją i  dźwiękiem Matki Ziemi, ponieważ  instynktownie znali  jednoczącą i transformującą siłę dźwięku.

Na szczęście nadal nosimy w sobie wiedzę o dźwiękach naszych przodków – o wspólnym intonowaniu i śpiewaniu. Ta wiedza jest zapisana w komórkach w DNA  i jest dla nas łatwo dostępna. Najbardziej zdumiewającą rzeczą, którą odkryłam prowadząc warsztaty już od ponad 15 lat jest to, że wibracja dźwięku ma natychmiastowy wpływ na ciało człowieka. Nawet jeśli od dzieciństwa wmawiano Tobie, że nie potrafisz śpiewać i nie używałeś głosu od lat, i jeśli początkowo wydajesz z siebie tylko słaby dźwięk, to ten dźwięk i tak ma natychmiastowy wpływ na Twoje ciało fizyczne. Nie ma znaczenia, jaki to będzie dźwięk. Oczywiście głos jest jak mięsień, staje się bardziej silny i piękny im częściej go używasz. Nawet jeśli nie czujesz się zbyt pewny swojego głosu, to gdy pracujesz w energii grupy, zauważysz, że „wtapia się”on w dźwięki innych osób  umożliwiając Tobie relaks i uwolnienie. Ponadto dźwięk grupy wytwarza bardzo przyjemny rezonans  dla Twojego ciała.

Czy dźwięk można więc zobaczyć? Czy dźwięk może się zmaterializować, przybrać materialną formę? Cóż za bzdura! – chciałoby się rzec, prawda? Mówiliśmy już wielokrotnie – każda rzecz, każda istota w Kosmosie wibruje, drga. Wibrują elektrony, wibrują atomy, drży liść na drzewie, drgają krople wody w strumieniu wywołując drgania powietrza, które odbieramy jako szmer wody, bije w końcu nasze serce. I to jakim rytmem, jakim tonem –  zwłaszcza w chwilach największych uniesień!

Dlaczego wszystko wibruje, drga, przesyła energię w przestrzeń? Ponieważ każda rzecz, każda istota nosi w sobie wbudowaną energię, dzięki której wysyła swój sygnał na cały Wszechświat niczym operator radiowego nadajnika tęskniący za kontaktem z innymi istotami. Każda myśl, jaką kiedykolwiek miałeś, każde słowo, które kiedykolwiek wypowiedziałeś, każdy uczynek, jaki kiedykolwiek popełniłeś zabarwia ten sygnał i kształtuje energię, jaką wysyłasz.Każda komórka, każdy organ naszego ciała ma swoje wibracje i swój ton. Żywe komórki mogą wydawać dźwięki i je pochłaniać – przynajmniej tak twierdzi Jim Gimzewski, chemik z Uniwersytetu kalifornijskiego w Los Angeles („Nexus” nr 5/2006, „Wieści z pogranicza nauki” – Dźwięki komórkowe i uzdrawiające własności muzyki”). Naukowiec nazwał nawet naukę o dźwiękach komórek sonocytologią.Ustrój człowieka jawi się więc jako doskonale nastrojony instrument muzyczny wydający wiele zharmonizowanych dźwięków naraz i tworzących wspaniałą melodię.Jednak gdy elementy naszego wnętrza zaczynają grać na własną nutę, wówczas instrument fałszuje – ciało i umysł chorują. Trzeba wówczas instrument „nastroić”.

„Od dawna jest jasne, że przyszłość medycyny leży badaniach czynności komórek. Świat dźwięków zajmuje tych procesach poczesne miejsce. – «Naukowcy już dawno zauważyli, że muzyka ma wpływ na obieg krwi, to znaczy, może zmienić  jego szybkość – powiada specjalista od muzykoterapii Siergiej Szuszardżan. – Jednak dopiero ostatnio naukowcy zdali sobie sprawę, że terapia muzyką jest interdyscyplinarną dziedziną nauki, która istnieje na styku wielu obszarów.Ponieważ muzyka to dźwięki, rytm, częstotliwość etc., zatem istnieje czysto fizyczna strona tego zjawiska. Jednocześnie istnieje jego medyczna strona – reakcja organizmu na muzykę na poziomach psychologicznym i komórkowym. Nasz zespół przeprowadził na przykład serię bardzo interesujących eksperymentów z udziałem komórek raka mikrobów.

Kultury komórek zostały umieszczone między głośnikami i poddane działaniu czterech różnych stylów: muzyki klasycznej, łatwej symfonicznej, rockowej i średniowiecznych hymnów. Te ostatnie okazały się najbardziej wpływowe. Procesy wzajemnego oddziaływania miały bardzo złożony charakter. Ogólnie mówiąc, niektóre style muzyczne mają zdolność przyśpieszenia wzrostu komórek, a inne hamowania go. (…)»

Te odkrycia stanowią jeszcze jeden dowód na to, że dźwięki zewnętrznego świata, „dźwięki” naszego organizmu są ze sobą wzajemnie powiązane w bardzo złożony sposób. Wciąż jednak jest więcej pytań, niż odpowiedzi.” („Nexus” nr 5/2006, „Wieści z pogranicza nauki” – Dźwięki komórkowe i uzdrawiające własności muzyki”).


Ceremonie Dźwięku
z wykorzystaniem uzdrawiających częstotliwości

soundlove-medicine-23

ZAPRASZAM DO MEDYTACYJNEJ
KĄPIELI W UZDRAWIAJĄCYCH WIBRACJACH
MUZYCZNEGO SATSANGU Z JEDYNYM PRAWDZIWYM
NAUCZYCIELEM / UZDROWICIELEM W TOBIE

KALENDARIUM SPOTKAŃ


Chromoterapia – leczenie kolorami

Kolory są wszędzie, uspokajają, drażnią, nęcą lub odpychają. Działają nie tylko na psychikę, także na ciało. Już w starożytności używano barw do leczenia różnych chorób. Leczenie kolorami nosi nazwę chromoterapii.
SoundLove Medicine (7)

Dlaczego producenci najczęściej oferują nam pościel z odcieniami błękitu? Bo niebieski relaksuje i obniża ciśnienie krwi – pomaga więc w zasypianiu. A skąd pomysł, by wnętrza w domach schadzek urządzać w odcieniach czerwieni? Ta barwa wzmaga ruchliwość gałki ocznej, podnosi poziom adrenaliny, aktywizuje mózg i wprawia w lepszy nastrój.

– Tak jest i nie ma co z tym dyskutować – tłumaczy Marek Borowiński, psycholog i projektant wnętrz zajmujący się wpływem koloru na ludzi. Dodaje, że mało kto zdaje sobie sprawę, iż intensywny, nasycony kolor łososiowy pobudza soki trawienne. Benita, 35-letnia dziennikarka, walcząca od kilku lat z nadwagą, najpierw uśmiecha się na wieść o tych doniesieniach, a potem się zastanawia: – Jeśli zmieniam kolory ubrań w zależności od nastroju, to może naprawdę mój apetyt rośnie w salonie pomalowanym na łososiowy, soczysty kolor?

Chromoterapia – tęczowa pomoc

W uproszczeniu jest tak: każda barwa emituje inną częstotliwość drgań, podobnie jak komórki ludzkiego ciała. Dlatego pewne kolory wpływają na określone części ciała. Jeśli jesteśmy zdrowi, ta częstotliwość jest stała. Gdy chorujemy, ulega zakłóceniom i dopiero odpowiednie kolory pomagają nam wrócić do normalnego stanu. Dodatkowo wiele naszych cech i funkcji wzrost, sen, ciepłota ciała, pociąg seksualny, tempo trawienia – jest uzależnionych od przysadki mózgowej, a to gruczoł bardzo wrażliwy na światło. Tym możemy tłumaczyć oddziaływanie kolorów na nasze zdrowie. – Niedawno dzięki rozmowie z pacjentką o kolorach przyczyniłem się do zdiagnozowania dolegliwości u kilkunastoletniej dziewczynki. Dawały one u niej objawy skórne, ale przyczyna choroby leżała w psychice – mówi Marek Borowiński, który współpracuje z poradnią dermatologiczną. Podkreśla jednak: – Chromoterapia może tylko wspomagać leczenie konwencjonalne, ale go nie zastąpi.
Wpływ na organizm

Istnieje wiele dowodów na to, że czerwone światło powoduje podniesienie ciśnienia krwi, a niebieskie jego obniżenie. Drgania czerwonej fali świetlnej są wolniejsze niż w wypadku światła niebieskiego lub fioletowego.

W Wielkiej Brytanii przeprowadzono badania, które potwierdziły, że czerwień podnosi ciśnienie krwi i przyspiesza tętno. Niebieski zmniejszał obie wartości i powodował zwolnienie oddychania, zieleń w niektórych przypadkach powodowała rozpuszczenie komórek organizmów żywych, jeśli były one szczególnie wrażliwe na tę barwę.

Jedna z teorii wyjaśniających reakcje organizmu wywołane wystawianiem się na działanie poszczególnych barw została ukuta przez amerykańskiego naukowca dra Johna Otta. Uważa on, że oko ma w rzeczywistości dwie funkcje. Jedna z nich – odbieranie impulsów świetlnych, umożliwia ludziom widzenie przedmiotów. Druga, dotychczas nie zbadana, wynika z obecności w siatkówce komórek, które nie biorą udziału w procesie widzenia. Pod wpływem światła następuje natomiast pobudzenie tych komórek do wytwarzania impulsów elektrycznych przenoszonych do części mózgu zwanej podwzgórzem. Działa ono jako centrum kontrolne autonomicznego układu nerwowego, który nie zależy od woli człowieka, a ma wpływ na działanie przysadki mózgowej sterującej samopoczuciem.

Inna teoria oparta jest na starożytnej wiedzy o czakramach, skrzyżowaniach przepływu energii w ciele człowieka. Każdy kolor z szerokiego spektrum odnosi się do poszczególnych czakramów. Energia każdego czakramu wibruje z inną częstotliwością. Czakram podstawowy, znajdujący się na kości ogonowej, związany jest z kolorem czerwonym; krzyżowy, leżący w dole brzucha – z żółtym; czakram serca, znajdujący się w centralnej części klatki piersiowej, z zielonym lub różowym; czakram gardła związany jest z kolorem niebieskim; punkt leżący pomiędzy brwiami, zwany również trzecim okiem – z indygo; a czakram na czubku głowy ma związek z kolorem fioletowym. Kiedy barwy czakramów są w równowadze, zdrowiu człowieka nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Powiązanie energii barwy czakramów z funkcjonowaniem endokrynologicznym i psychicznym człowieka doprowadziło do utworzenia nowej dziedziny nauki zwanej psychoneuroimmunologią.

Chromoterapia – barwy w naszej głowie – terapia świetlna

Leczenie schorzeń polega nie tylko na naświetlaniu odpowiednim światłem, ale także na jedzeniu potraw o różnym zabarwieniu, noszeniu kolorowych kamieni szlachetnych i garderoby w danym kolorze oraz na przebywaniu we wnętrzach, które zostały właściwie zaprojektowane (chodzi o dobór kolorów ścian, tapet, zasłon, mebli i drobnych przedmiotów).

– Organizm sam podpowiada zmianę kolorystyki. Tylko musimy być na to otwarci. Gdy jesteśmy zestresowani, podświadomie odczuwamy potrzebę kontaktu z zielenią i błękitem, chętnie spacerujemy po lesie czy w parku – tłumaczy Lidia Boniecka, plastyczka i psycholog, pomagająca ludziom odnaleźć równowagę duchową w świecie kolorów. Uważa, że zbyt rzadko poddajemy się własnej intuicji, a za często wzorujemy na innych lub ślepo ulegamy modzie. – Są kolory, które pochłaniają naszą energię, na przykład brązowy czy szary. Nadmiar brązów w ubraniu, w otoczeniu może świadczyć o zbliżającej się depresji lub ją wywołać. Gwałtowny apetyt na biel sugeruje, że dojrzewamy do jakiejś decyzji, do zasadniczej zmiany.

Kolory mają wiele znaczeń. Nigdy nie powinno się ich używać bez zastanowienia, a zwłaszcza nie należy ulegać owczemu pędowi. Lidia Boniecka jako przykład podaje czerwień, która symbolizuje wojnę, chęć zwycięstwa, ale także męczeństwo. Stąd zapotrzebowanie na ten sam kolor u dwóch osób może znaczyć zupełnie co innego.

Leczenie kolorami (chromoterapię) znano w starożytnym Egipcie, Grecji, Rzymie. Współcześnie odkrył ją na nowo pod koniec XIX w. Duńczyk Edwin Babbitt. Stwierdził, że kolory stymulują różne części autonomicznego układu nerwowego odpowiedzialnego za metabolizm i wydzielanie hormonów. Wykorzystuje to zarówno medycyna niekonwencjonalna, jak i tradycyjna. Dishah Pestanji Ghadiali, hinduski fizyk i wynalazca działający w Stanach Zjednoczonych, jako pierwszy leczył pacjentów, naświetlając ich światłem słonecznym przepuszczanym przez różne barwne filtry.
Kolory i osobowość

Profesor Max Luscher, psycholog z uniwersytetu w Bazylei w Szwajcarii, opracował system analizy osobowości na podstawie upodobań kolorystycznych.

CZERŃ oznacza, że brak ci pewności siebie i niewykluczone, że jesteś zbyt niedojrzała jak na swój wiek

BRĄZ wskazuje na upodobanie do wygodnego życia

SZAROŚĆ świadczy o skłonnościach do samotności

FIOLET oznacza upodobanie do rzeczy najlepszych, co niekiedy może prowadzić do arogancji wobec innych

CZERWIEŃ oznacza, że działasz pod wpływem chwili i czasem bywasz nieczuła na problemy innych

NIEBIESKI cenią osoby powolne, które nie lubią być pospieszane i mają skłonności do lenistwa

FIOŁKOWY lubią osoby uczuciowe

ŻÓŁTY wybierają osoby cieszące się życiem

BIAŁY jest typowy dla osób zrównoważonych

koloryterapia

Znaczenie kolorów:

  • czerwony – ogrzewający i pobudzający, należy do elementu ognia. Przyspiesza krążenie krwi i podnosi temperaturę ciała. Działając na sferę psychiczną wzmacnia wolę i odwagę, pomaga pokonać poczucie bezsilności a nawet depresję czy melancholię.
  • żółty – należy do elementu ziemi. Działa korzystnie na układ trawienny i poprawia stan skóry. Bardzo korzystnie wpływa na prace mózgu, przez co poprawia procesy logicznego myślenia, poprawia pamięć i wzbogaca intelektualnie.
  • biały – należy do metalu. Ma działanie harmonizujące i tonujące, zapewnia równowagę w organizmie. Uaktywnia czynniki odpornościowe organizmu przez co pobudza do walki z chorobą.
  • niebieski – ma silne właściwości uspokajające. Terapia tym kolorem bardzo często stosowana jest przy dolegliwościach reumatycznych, kontuzjach i zwichnięciach, ponieważ jest w stanie złagodzić silne dolegliwości bólowe.
  • zielony – bardzo silnie oddziałuje na psychikę i ośrodki nerwowe. Powoduje wzmożenie koncentracji ułatwiając percepcję zmysłom. Uspokaja i wprowadza harmonię w umyśle i ciele a do tego doskonale reguluje ciśnienie krwi. Bardzo często stosuje się terapię zielenią w przypadku migren, grypy, wrzodów żołądka i chorób nowotworowych.

Zapraszam na zabiegi Sound Healing&Chromoterapia: Terapie

432 Hz

Dlaczego zmieniono strój instrumentów muzycznych na A-440 Hz?


Wszystko we wszechświecie jest oparte na wibracjach o określonych częstotliwościach. Materia jak wiadomo jest złożona z atomów. Jednakże nie jesteśmy pewni, czy atomy to energia czy materia. Istnieją hipotezy, że atomy nie są materią, ale jest to energia elektronów okrążających jądro atomowe. Według tych hipotez atom jest czystą energią o określonej ścisłej częstotliwości, która jest zależna od liczby atomowej. Według owych częstotliwości rozpoznajemy poszczególne pierwiastki z dużych nawet odległości – jak odległość od Słońca czy nawet bardzo odległych gwiazd.

Fala dźwiękowa jest ruchem cząsteczek powietrza o określonych częstotliwościach, które oddziaływają na całe nasze otoczenie wraz z naszymi ciałami oraz  z naszym umysłem włącznie.

WSZYSTKO w całym wszechświecie jest więc poddane wibracjom o ściśle określonych częstotliwościach.

Jest także bezspornym faktem, że dźwięk współ reaguje z najbliższym otoczeniem. Woda nie jest wyjątkiem i także reaguje na określone częstotliwości.

Oznacza to, że nasze ciała będą reagowały na te same częstotliwości, na jakie reaguje woda, która stanowi około 70% masy ludzkiego ciała a także na wielki wachlarz częstotliwości odbieranych za pomocą uszu a nawet układu kostnego.

Reakcje ciała ludzkiego na wiele częstotliwości są bardzo pozytywne i korzystne dla ludzkiego organizmu.
(tu więcej na ten temat)

Są także częstotliwości, które posiadają na nas zdecydowanie negatywny wpływ.

Dlaczego widać w strojeniu A- 440 Hz jakąkolwiek konspirację?

Istnieje zaledwie jedna przyczyna zmiany stroju. W wyniku masowego rozpowszechniania się muzyki za pomocą radia i filmów, w obliczu ekspansji masowych mediów zaszła potrzeba ujednolicenia stroju muzycznego na cały świat – ustalenia międzynarodowego standardu. Co do owej przyczyny nie mamy najmniejszej wątpliwości, że ujednolicenie na skalę światową było i jest nadal potrzebne.

Ale dlaczego zmieniono strój z A – 432 Hz na  a- 440Hz? Na to pytanie trudno jest uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź.

Pierwsza próba zmiany stroju nastąpiła w roku 1917 z inicjatywy Rockefellerów. Świat muzyczny się na to nie zgodził, jednak rząd USA w rok później zaakceptował to jako standard. Nastąpił potem szereg takich prób i inicjatywy te zawsze wychodziły z dynastii rządzących klas. Świat muzyczny uparcie się na to nie zgadzał.

Dopiero w roku 1939 Anglia oraz Niemcy wprowadziły legislację standaryzującą częstotliwość 440 HZ jako ISO 16 dla strojenia wszelkich instrumentów.

Ponownie świat muzyków tego nie akceptował i dopiero w roku 1951 na kongresie muzyków w Londynie zaakceptowano ten standard, pomimo protestu wielu muzyków, w tym petycji kilku tysięcy muzyków francuskich.

Dlaczego A-440 Hz?

Strój 440 Hz i jego pochodne – czyli 55, 110, 220, 440, 880, 1320, 1760 czy inne wielokrotności lub ułamki podstawowej częstotliwości są praktycznie neutralne i nie powodują żadnej pozytywnej reakcji – tak w otoczeniu jak i w naszych ciałach.

Jednym czynnikiem wydaje się być bardziej jasny czy raczej jaskrawszy dźwięk – podobny nieco do efektu wzmocnienia wysokich tonów na wzmacniaczu czy radiu, które praktycznie niczego nie dodają do dźwięku, ale powodują z czasem szybkie zmęczenie ucha. Wysokiej klasy wzmacniacze Hi Fi nie posiadają możliwości wzmocnienia wysokich lub niskich tonów. Zdaniem producentów najwyższej klasy sprzętu wzmacniającego powinniśmy słuchać nagrań w sposób neutralny, zgodny z zamierzeniem producentów muzyki. Druga przyczyną jest prosty fakt, że nadmiernie wzmocnione dźwięki, zwłaszcza wysokie mogą spowodować trwałe uszkodzenia ucha a nawet głuchotę.

Praktycznie nie ma powodu, dla którego ustalono taki właśnie standard, z którym większość muzyków na świecie w czasie jego ustalania się nie zgadzała. Można to porównać z Multikulturalizmem. Nikt się praktycznie z nim nie zgadza, ale zasady te istnieją i obowiązują.

Jeżeli praktycznie nie podano nam powodów, co jest ukrytym powodem owej zmiany?

Czy istnieje częstotliwość doskonała, którą można użyć do strojenia instrumentów muzycznych? Oczywiście że istnieje?

432 Hz!

Skąd się wzięła ta częstotliwość i dlaczego jej używano?

Częstotliwość ta jest określana jako pitagorejska ponieważ juz Pitagoras [EN] opracował pierwsze jej zasady. (Zasady tego strojenia były już znane w około 1800 lat p.n.e!) Według Pitagorasa używano stosunek 3 : 2 dźwięków w strojeniu. Według tego stroju uzyskano dźwięk A = 432 Hz. Dźwięk ten jest ściśle powiązany z tz. regułą złotego działu. Jednakże podział Pitagorasa nie był doskonały. Niemniej już w jego czasach używano 432Hz dźwięku jako podstawy do strojenia instrumentów.

Nawet dzisiejsze polskie określenia reguły złotego działu nie są precyzyjne. Angielskie źródła nazywają to Golden Number (Złota Liczba) Phi (Czytaj Fi) i wynosi ona 1.618.

Fi = 1.618 Złota Liczba

Ogólnie regułę złotego działu określamy proporcją 3 do 5, ale nie jest to zbyt precyzyjne i po angielsku mamy znacznie więcej danych na ten temat. Znacznie szersze znaczenie owej liczby odkrył Fibonacci. (1170-1250) [EN].  Niestety po polsku prawie nie ma informacji na ten temat.

Fibonacci opracował tzw. ciąg liczb, który posiada następujące właściwości.

Ciąg ten wygląda tak: 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377, 610 itd. Dodawane są do siebie dwie pierwsze liczby, które tworzą trzecią liczbę. 0 + 1 = 1,  5 + 8 = 13,  55 + 89 = 144.

Dzieląc wyższą liczbę przez niższą otrzymujemy właśnie liczbę Fi = 1.618.  610 : 377 = 1.618, 144 : 89 = 1.6179, itd.

Oczywiście im mniejsze liczby, tym większe zaokrąglenie. 5 : 3 = 1.666. Im wyższe liczby, tym większa precyzja w stosunku do liczby Fi czyli złotego podziału. Złoty podział jest więc określany bardziej precyzyjnie jako:

1 : 1.618 albo 0.618 : 1

Liczba ta, czyli złoty podział, króluje we wszechświecie i jest także nazywana liczbą Boga.

Co jest wyjątkowo ciekawe, Arka Przymierza została zbudowana według owej reguły a także Arka Noego również posiadała wymiary według owej reguły. (Rodzaju 6:15 oraz Wyjścia 25:10,)

Biblijna liczba 666 posiada także bardzo interesujący aspekt. Sinus od 666 = 0.80901699 czyli… połowa liczby Fi!

6 x 6 x 6 = 216. Cosinus 216 = 0.80901699.

Sinus – singrzech po angielsku!

Niemal wszędzie możemy zaobserwować regułę Fi w niemal każdym Bożym stworzeniu a także w rozmiarach naszego ciała.

Wszystko więc wskazuje na to, że Bóg posługuje się ową liczbą w tworzeniu doskonałości. Jesteśmy niedoskonałymi Jego naśladowcami i staramy się o to, aby uzyskać doskonałość i w pełni odzwierciedlać Jego przymioty.


Ciekawy jest wynik strojenia ww.. stroju 432 Hz. Tak nastrojony fortepian da nam dźwięki C jako: 64, 128, 256, 512, 1024.Przypomina to nam ilości pamięci w naszych PeCetach, prawda?

A całość wygląda tak: 1, 2, 4, 8, 16, 32, 64, 128, 256, 512, 1024, 2048 itd. Jest to naturalny porządek podwajania każdej poprzedniej liczby. 2 x 8 = 16, 2 x 128 = 256.

Częstotliwością nuty C = 256.

Miary metryczne długości są także oparte na określonych przez naturę wymiarach. 1 metr jest to odległość, jaką pokonuje światło w próżni w czasie 1/299 792 458 s. http://pl.wikipedia.org/wiki/Metr

W ten sposób doszliśmy do sedna sprawy.

Nasz system miar odległości i czasu – ilość minut w godzinie, sekund w minucie, długość roku, nasz układ dziesiątkowy… wszystkie owe liczby oparte są na określonych wymiarach czy wydarzeniach znanych nam we wszechświecie.

 

Dlatego strojenie w A – 432 Hz czy też w C – 256 Hz jest strojem naturalnym, ponieważ Hz czyli cykl w ciągu sekundy – sekunda jest naturalną jednostką czasu a częstotliwość odpowiada naturalnemu strojowi określonych fal, które wyrażają się w liczbach całych, co oznacza ich naturalne pochodzenie i naturalne miejsce oraz jest to umieszczone w naturalnie obliczanym czasie. http://physics.info/music/ [EN] -wiele ciekawych ilustracji.

1 sekunda to czas ściśle określony przez cykl 24 godzin dnia słonecznego.

W naszym przypadku mamy więc ilość drgań występujących podczas jednej sekundy. 1 Hz.


Linie czerwone oraz niebieskie ukazują pełny cykl drgania, cykl naturalny. Jest on naturalny dlatego, że jest on cyklem pełnym. Cykl pełny zaczyna się i kończy dokładnie na skrajnym położeniu sinusoidy – bez względu na to, czy jest to na  jej dole, czy na szczycie. Odległości czasowe pełnych drgań w obu przypadkach ( linie czerwone i niebieskie ) są identyczne.

Linia żółta reprezentuje koniec cyklu, który nie zamyka się sekundzie, czyli cykl ten nie jest skończony. Oznacza to, że jeżeli oba cykle, w przypadku linii czerwonych i niebieskich to liczby pełne, czyli 1 Hz, czyli 1 cykl w czasie 1 sekundy.

Odległość cyklu od środkowej czerwonej linii do linii żółtej nie jest pełnym cyklem czyli jest cyklem nienaturalnym. Liczbowo można to wyrazić około 0.78 Hz.

Czyli ułamki cyklów są naszym wrogiem!

Co jest szczególnie ciekawe, medycyna używa do badań ludzkiego ucha i słuchu kamertonów wyskalowanych w naturalnych, pełnych częstotliwościach  tzn. 128 Hz, 256 Hz, 512 Hz. Link – Tuning forks [EN]

Używane są najczęściej dwie częstotliwości – 256 Hz oraz szczególnie zalecaną 512 Hz w testach Webbera oraz Rinne’a. Testy te przeprowadza się do badań stopień utraty słuchu oraz tzw. dzwonienia w uszach (tinitus).

Co jest wyjątkowo ciekawe – testy polegają na uderzaniu kamertonu oraz dwa rodzaje odsłuchu – poprzez ucho oraz poprzez… kość czaszki! Ponieważ kości nasze przenoszą także dźwięk i dźwięk ten jest odbierany przez ucho. Link [EN].

Jest oczywiste, że całe nasze ciało odbiera dźwięki, nie tylko fizyczne ucho. Medycyna nie używa kamertonów o stroju A 440 ale A 432 czyli C – 256 ponieważ jest to strój naturalny, odbierany w naturalny sposób przez nasze ciało.

Jeżeli owe dane są danymi naturalnymi, jest zrozumiałe, że wszystkie te dane współpracują ze sobą w sposób, w jaki zostało to zaprojektowane przez Stwórcę Wszechświata – Boga.

Wygląda to tak. Fala 2 Hz to dwa całkowite drgania w ciągu jednej sekundy. Istotne jest to, że 2 Hz to całkowite drganie, nie jedynie fragment (ułamek tej fali) w owej sekundzie. Jako liczba całkowita daje nam liczbę pełnych drgań w naturalnym czasie, jakim jest sekunda. czyli… 2.356 Hz nie jest naturalnym drganiem i niewiele rzeczy w przyrodzie zareaguje na ten dźwięk.

Podobnie jest ze znacznie wyższymi dźwiękami, jak A- 432 Hz czy C – 256 Hz.

Spójrzmy teraz na tabelę częstotliwości stroju A- 440- Hz. Źródło – http://www.sengpielaudio.com/calculator-notenames.htm

Częstotliwości stroju temperowanego.
Octawa 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
C / B# 16.352 32.703 65.406 130.813 261.626 523.251 1046.502 2093.005 4186.009 8372.018 16744.036
C# / Db 17.324 34.648 69.296 138.591 277.183 554.365 1108.731 2217.461 4434.922 8869.844 17739.688
D 18.354 36.708 73.416 146.832 293.665 587.330 1174.659 2349.318 4698.636 9397.273 18794.545
D# / Eb 19.445 38.891 77.782 155.563 311.127 622.254 1244.508 2489.016 4978.032 9956.063 19912.127
E / Fb 20.602 41.203 82.407 164.814 329.628 659.255 1318.510 2637.020 5274.041 10548.082
F / E# 21.827 43.654 87.307 174.614 349.228 698.456 1396.913 2793.826 5587.652 11175.303
F# / Gb 23.125 46.249 92.499 184.997 369.994 739.989 1479.978 2959.955 5919.911 11839.822
G 24.500 48.999 97.999 195.998 391.995 783.991 1567.982 3135.963 6271.927 12543.854
G# / Ab 25.957 51.913 103.826 207.652 415.305 830.609 1661.219 3322.438 6644.875 13289.750
A 27.500 55.000 110.000 220.000 440.000 880.000 1760.000 3520.000 7040.000 14080.000
A# / Bb 29.135 58.270 116.541 233.082 466.164 932.328 1864.655 3729.310 7458.620 14917.240
B / Cb 30.868 61.735 123.471 246.942 493.883 987.767 1975.533 3951.066 7902.133 15804.266

 

Zauważmy, że liczby całkowite występują jedynie w przypadku dźwięku A we wszystkich jego oktawach. Sprawę także komplikuje tzw. strój temperowany.

W ten sposób strojone instrumenty odbiegają całkowicie od wszelkich zasad naturalnych i działają przeciwko zasadom Złotego Działu czyli Fibonacci.

Liczba Fi = 1.618 nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia ponieważ żaden dźwięki nie posiada żadnego do niej odniesienia. W stroju A – 440 Hz, C posiada – 261.63 Hz)

Verdi i Stradivarius i wielu mistrzów muzycznych w tym okresie stroili instrumenty w stroju A – 432 lub C – 256.

Daje nam to takie wyniki w stroju naturalnym. W stroju temperowanym występują czasami ułamki liczb, aczkolwiek w znacznie mniejszych ilościach. Z tej przyczyny strój temperowany nie jest strojem doskonałym.

Tymczasem w stroju naturalnym wszystkie te liczby są liczbami całymi.

 

 

C D E F G A H
128 144 162 176 192 216 243
256 288 324 352 384 432 486
512 576 648 704 768 864 972

 

Instrumenty klawiszowe i strunowe z progami, jak gitara, posiadają strój temperowany czyli sztucznie kompromisowy, aby oddać w możliwie najlepszy sposób dźwięki matematycznie obliczone jako doskonałe. W stroju naturalnym odległości pomiędzy półtonami różnią się w zależności od tonacji. Dlatego skrzypce, wiolonczele czy basy nie posiadają progów. Równie doskonałym instrumentem jest… ludzki głos!

Jeżeli używamy stroju, który jest strojem opartym na naturalnej relacji do częstotliwości znanych w naszym otoczeniu, zauważymy oczywiste reakcje otoczenia na naturalny dźwięk. Jeżeli dźwięk nie jest naturalny, nie będzie on posiadał żadnego wpływu na otoczenie a nawet będzie przez otoczenie oraz nasze uszy praktycznie odrzucany.

Sprawdźmy, jak owe twierdzenia mają się do rzeczywistości.

Zalety stroju A – 432 Hz ( C – 256 Hz )

Nagrania dokonane w stroku C- 256 brzmią łagodniej, cieplej i są niemal balsamem dla uszu, zwłaszcza po wysłuchaniu przedtem czegokolwiek w stroju A -440. Dźwięki w A- 432 są bardziej solidne i brzmią przyjemniej. Kiedy się odsłuchuje na przemian cokolwiek w obu strojach, po chwili rzucają się w ucho dwa największe czynniki.

  • 1. Strój A – 440 jest pozornie głośniejszy i agresywniejszy, wyraźnie ‚kłuje’ w uszy
  • 2. Strój A – 432 jest cichszy ale czystszy, bardziej klarowny, solidniejszy, łagodniejszy i bardziej przyjemny.

Można zaryzykować hipotezę, że strój a – 440 Hz jest odrzucany przez nasze uszy oraz otoczenie, co powoduje wyraźnie zwiększoną głośność. Być może jest to efekt braku absorbowania większości dźwięków przez otoczenie i co za tym następuje – pozornie mocniejszy dźwięk.

Dźwięk nagrań w stroju A 440 Hz jest pozornie głośniejszy, ponieważ przy odgrywaniu muzyki w obu strojach wskaźniki mocy wskazują nam identyczną siłę sygnału dźwiękowego.

 

Największa różnica jest obserwowalna podczas dłuższego słuchania muzyki nagranej w stroju A- 432. Po 30 minutach słuchania – nagła zmiana na strój A -440 jest wręcz bolesna.

Natychmiast słyszymy wysoce nieprzyjemny wyższy ton nagrań, który powoduje wielki nacisk na uszy i presję na umysł. Dopiero po kilku minutach można się przyzwyczaić do owej presji.

To owa presja powoduje, że odbieramy ten dźwięk jako głośniejszy.

Owo zjawisko pozornie ‚głośniejszego dźwięku’ także wskazuje na to, że nie tylko słyszymy, że istnieje jakiś problem, ale problem ten jest wyraźnie słyszalny a nawet odczuwalny fizycznie.

Słuchając dłuższy czas stroju A 440 i nagle przełączając na strój A 432 pierwsze 15 sekund wydaje się rozstrojone, ale po owym ‚rozstrojeniu’ zaczyna się odczuwać wyraźną ulgę i słychać ewidentnie ciepły, solidny i łagodny dźwięk robiący wrażenie słodkiego cukierka dla naszych uszu.

Szczególnie słychać to przy odtwarzaniu muzyki na wyższym wzmocnieniu. Im większa moc dźwięku, tym wyraźniej słychać owe różnice. Szczególnie rzuca się w uszy solidniejszy bas.

Co jest ciekawe, słuchając tego samego w słuchawkach nie słychać tak wielkiej różnicy. Wydaje mnie się, że słuchanie muzyki z głośników odbiera się ją nie tylko w linii prostej wprost z głośników, ale odbieramy także dużą część odbić od ścian czy sprzętów w naszym najbliższym otoczeniu.

Odbite dźwięki, z powodu ich reakcji z owym otoczeniem, będąc w stroju A 432 reagują tak z naszym ciałem jak i z otoczeniem i w rezultacie słyszymy oraz czujemy wyraźną różnicę. Pomieszczenie, w którym słucha się wokalu, studia nagraniowe oraz sale koncertowe wywierają poważny wpływ na jakość nagrań z tych właśnie powodów. Wszystkie studia znane są z pewnego rodzaju charakterystycznego dla siebie dźwięku, który staje się wzbogacony o dodatkowy rezonans z otoczeniem. Tak wzbogacony dźwięk jest nagrywany i odtwarzany z płyt. Odtworzony nadal reaguje z otoczeniem podczas jego odtwarzania.

Jeżeli porównamy oryginalnie nagranie w stroju A 432 Hz, nagrane w dobrze brzmiącym studio oraz odtworzymy je w równie dobrze brzmiącym otoczeniu – różnica będzie bardzo duża.

 

Powyższa ilustracja ukazuje nam, w jaki sposób dźwięk wędruje z głośnika do naszych uszu.
LLinia czerwona reprezentuje bezpośredni dźwięk docierający do nas z wprost z głośników. Jest on najlepiej słyszalny, ale dźwięki odbite od ścian oraz różnych sprzętów także odgrywają dużą rolę. W przypadku porównania omawianych strojów właśnie owe odbite dźwięki rezonują z otoczeniem współreagując z nim. Ten diagram wyjaśnia nam, dlaczego w specyficznych sytuacjach wokal może rozbić kieliszek!

Oto jak to można zrobić. W poniższym linku jest znacznie więcej takich wyczynów wokalnych.

http://www.youtube.com/watch?v=IZD8ffPwXRo&

Różnica pomiędzy strojem A 440 oraz A 432 jest szczególnie wyraźnie słyszalna w przypadkach muzyki łagodnej, relaksującej. Nawet muzyka bardziej agresywna jest także znacznie przyjemniejsza i ponownie słychać dźwięki bardziej solidne i ciepłe, podobnie, jak podczas słuchania z wysokiej klasy wzmacniacza lampowego.

Muzyka relaksująca sprawia także wrażenie lekkości – dźwięki wydają się być zawieszone w powietrzu.

Ludzki głos brzmi także lepiej w tym stroju oraz wymaga mniejszego wysiłku podczas występu. Wszystkie te czynniki  znane były tym muzykom, którzy ostro protestowali przeciwko zmianie stroju!

Dlaczego więc go zmieniono?

Najprawdopodobniej chodzi od separację człowieka od Boga. Czy słyszałeś powiedzenie, że jesteś z kimś na tej samej fali? Otóż strój A 440 najwyraźniej nie jest na identycznej naturalnej fali z naszym Stworzycielem. Najwyraźniej taki jest tego cel.  Drugim celem jest aplikowanie nam stałej presji czyli stresu, co prowadzi w wielu wypadkach do chorób typowych dla stresu z rakiem włącznie.

Wyobraźmy sobie dzień typowego pracownika w jakimś biurze. Rano budzi go radio, nastawione na ranne budzenie. Radio gra nadal, gość myje zęby, robi sobie śniadanie, słucha radia, wiadomości i… muzyki. Schodzi do samochodu, włącza silnik i… radio. Jadąc do pracy także słucha muzyki. W pracy wielu ludzi ma możliwość słuchania radia przez cały dzień. Wracając do domu także słucha się radia w samochodzie a w domu dla, hmmm… ‚relaksu’ włącza się TV!

Stres od 5:00 do 22:00!

Dodajmy do tego zatruta wodę, pożywienie, inne kłopoty i nic dziwnego, że co trzeci człowiek w dzisiejszych czasach umiera na raka.

Zauważmy, że zmiana stroju nastąpiła w okresie, w którym większość ludzi zaczęła używać radia i stało się ono nieodzownym i powszechnym urządzeniem domowym. Potem dołączyła do nas TV, doszły iPody, słuchawki, radia samochodowe, dyskoteki, wielkie koncerty o niezwykłej mocy dźwięku. Nic dziwnego, że  generacja Y nie jest zdolna do przetrwania!

Przykłady muzyki z stroju A-432 Hz.


Zacznę od siebie 🙂

Instrument na którym gram – Hang – na moja prośbę nastrojony został wg skali Pitagorejskiej C# – 432Hz
Wiecej na ten temat 


Przedstawione poniżej przykłady dźwiękowe to głównie nagrania przetransponowane elektronicznie z jednego stroju w drugi.

W takim układzie nie ma mowy o jakiekolwiek wzajemnej interakcji głosów czy instrumentów ze sobą oraz z najbliższym  otoczeniem podczas nagrań, co posiada olbrzymi wpływ na barwę dźwięku. Wszystkie owe czynniki podczas nagrań współpracują ze sobą oddając jeszcze bardziej owe subtelne ale doskonale odbieralne przez ucho interakcje składające się na ogólną jakość nagrania i barwę dźwięku.

Co jest znamienne – nawet zwykła elektroniczna konwersja jest wyraźnie słyszalna nawet na zwykłych komputerowych głośnikach.

Osobiście zrobiłem kilka przykładów elektronicznego przetransponowania trzech znanych utworów.

440 – Celine Dion – Power Of Love – 432

440 – Mandy Moore – Crush            – 432

440 – Robbie Williams                    – 432

Poniżej przykłady utworów przetransponowanych przez innych muzyków, którzy walczą przeciwko strojowi A-440 HZ.

Źródło – http://terugnaar432hz.org/pageID_5832471.html

Poniższe utwory są jedynie przetransponowane na strój 432 HZ.

440 Hz  –     Epica – Solitary Ground                –  432 Hz

440 Hz       Koos Alberts – Zijn Het Je Ogen  –  432 Hz

440 Hz  –    Dire Straits – Sultans Of Swing      –  432 Hz

440 Hz  –    ABBA – Dancing Queen               –  432 Hz

440 Hz  –    Alanis Morissette – You Learn      –  432 Hz

440 Hz  –    Jewel – Hands                              –  432 Hz

440 Hz –     Lucilectric – Mädchen                   – 432 Hz 

440 Hz –      Alizee – J’en Ai Marre                  – 432 Hz

440 Hz –      Mecano – Hijo De La Luna          – 432 Hz

440 Hz –     Laura Pausini – La Solitudine         – 432 Hz

Natomiast te utwory są oryginalnie nagrane w stroju A 432 Hz (C – 256)

Namaste Prana  (Jungle / Drum & Bass CD)
Dreamscape – Distant Galaxies (Ambient)

Linki do innej muzyki nagranej oryginalnie w stroju A 432

Geson Perry (Chakra Massage Music)
More music in 432 Hz from Octafuzz Audio Works

Music from Jendayi’s upcoming album

Kilka linków, niestety  tylko po angielsku.

http://terugnaar432hz.org/

Przykłady oddziaływania wibracji dźwięku na materię – efekt znany jako Cymatics.

http://www.numbers-count.com/index.php?option=com_content&view=article&id=10&Itemid=13

Instytut Schillera – http://www.schillerinstitute.org/music/revolution.html (Oni walczą o C- 256 czyli o ten sam strój.)

http://www.omega432.com/music.html

http://www.greatdreams.com/grace/100/104philight.html


Uaktualnienie – 8 Listopad 2010

Pisząc ten artykuł nie zauważyłem, że owa częstotliwość była wymieniona w filmie, który znacznie wcześniej przetłumaczyłem z angielskiego na polski i dopiero po napisaniu niniejszego artykułu znalazłem w tym filmie bardzo ciekawe stwierdzenie.

Oto film z napisami po polsku. Także Link!

Najciekawszy tekst znajduje się w 7:14 min./p>

Uaktualnienie – 11 Listopad 2010.

W związku z wieloma prośbami o podanie sposobu transpozycji utworów na strój 432 Hz, podaję instrukcje, w jaki sposób można to robić sobie samemu na własnym komputerze.

Wygodnym sposobem jest użycie ( płatnej! ) wersji Chronotron Plug In do programu WinAmp. Wygoda polega na bezpośrednim odgrywaniu wszystkiego, co da się zagrać w WinAmp bez potrzeby konwersji. Nie znam rezultatów ale pomysł brzmi bardzo dobrze i nie trzeba wielkiego wysiłku. Trzeba jednak za oprogramowanie zapłacić.

Drugim sposobem jest przetransponowanie najczęściej słuchanych utworów za pomocą bezpłatnego programu –Audacity.

Bezpośredni link do polskiej wersji – http://www.instalki.pl/programy/download/Windows/tworzenie_muzyki/Audacity.html

Program jest bardzo mały, szybki w zassaniu i łatwy w instalacji. Program nie wymaga specjalnej karty dźwiękowej.

Po zainstalowaniu programu otwieramy utwór w niemal każdej formie:


Używam angielską wersję, ale instrukcje powinny być identyczne i łatwe w zrozumieniu. Idziemy po załadowaniu utworu do  Efektów i wybieramy pozycję Change Pitch (Zmień Wysokość).

Ukaże się nam nowe okienko.

W polu zaznaczonym Semitones (Półtony) trzeba napisać  – 0.31.

Nie wolno zapomnieć że jest to liczna ujemna i konieczny jest MINUS, ponieważ obniżamy strój o taką właśnie wartość.

Reszta liczb sama się ustawi w momencie napisania – 0.31. Teraz wystarczy nacisnąć ENTER i cały utwór zostanie przetransponowany o wpisaną wartość, czyli – 0.31. Można tego w ten sposób słuchać, albo zapisać zmiany na trwałe zapisując utwór jako odrębny plik, najlepiej z dodatkiem w nazwie – 432, abyśmy zawsze wiedzieli, która wersja jest zmieniona a która jest wersją oryginalną.

Inne ustawienia nas nie interesują.

Rezultaty transpozycji są niezłe, ale w pewnych utworach, zwłaszcza z dużym echem słychać małe zniekształcenia. Znacznie lepszym programem do zmiany stroju jest Adobe Audition! Niestety program nie jest bezpłatny i wymaga specjalnej karty dźwiękowej używającej systemu ASIO, ale rezultaty zmiany stroju są znacznie lepsze. Audition nie zmienia długości utworu, czyli tempa i jakość dźwięku jest niemal doskonała. Audition można nabyć na Ebay za $40.00.

I jeszcze jedna ważna uwaga!

Owe ustawienia zdają egzamin w tylko jednym przypadku.

Oryginalny utwór jest w stroju A – 440 Hz.

Czasami się zdarza, że oryginalny utwór nie jest w stroju A – 440 Hz i w takim przypadku wszystko się bardzo komplikuje a podany sposób nie zdaje egzaminu. W takim przypadku trzeba znaleźć rzeczywisty strój danego utwóru. Dopiero wtedy można obliczyć wartość podwyższenia lub obniżenia tonacji do proporcjonalnej wartości, która doprowadzi nas do stroju A – 432 Hz czyli C – 256.

W takim przypadku jest to jednak znacznie bardziej skomplikowane.

soundlove-medicine-23

Dźwięk 432 Hz na smartfony

Często wybieramy opcję słuchania muzyki ze swojego smartfona. Jednak, aby ten muzyczny strój był taki, jakiego pożąda nasz organizm, warto zainstalować aplikację, która automatycznie skonwertuje w czasie rzeczywistym każdy utwór z 440 Hz na 432 Hz.

Wówczas na ekranie pojawia się napis informacyjny „strój 432 Hz”. Aplikacja umożliwia również wyłączenie automatycznego przestrajania i powrót do nadawania utworu muzycznego w stroju oryginalnym.

440 Hz 432 Hz

Aplikacja na telefon z systemem operacyjnym Android:

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.appums.music_pitcher&hl=pl

Aplikacja na telefon z systemem operacyjnym Apple iOS, (iPhone):

https://itunes.apple.com/us/app/432-player/id633600716?mt=8

 

Radiowe 432 Hz

http://432hz.radio.pl/

http://axelaime.atspace.cc/site_musique/432hzradio.html

http://www.432hz.fm/

https://www.radionomy.com/en/radio/432hzfm/share

 

pokaż
Free WordPress Themes, Find new Free Android Games at dlandroid24.com